Wrzesień 2021. Prognoza astrologiczna. (Część 1/2) 01.09-15.09






Wrzesień rozpoczynamy budującą się do 2 września opozycją Marsa w Znaku Panny do Neptuna w Rybach. Co ciekawe oś Znaków Ryby/Panna, w których nastąpi ta opozycja, jest również utożsamiana ze zdrowiem i dbaniem o nie. Neptun, a także Znak Ryb, w którym Neptun przebywa odpowiada za układ odpornościowy człowieka. W szerszej perspektywie, gdy Mars buduje opozycję do Neptuna, a tym samym wejdzie w „pełną fazę” począwszy od 2 września, powrót do proaktywnego, a także profilaktycznego dbania o zdrowie nie jest wcale takim złym pomysłem. Opozycja Marsa do Neptuna, jest również w stanie wywołać bałagan w działaniu i podejmowaniu przemyślanych decyzji, ponieważ Mars jest pod wpływem mistycznej planety jaką jest Neptun, który często powoduje, iż nasze plany i rzeczywistość, którą sobie skrupulatnie planowaliśmy i budowaliśmy w głowie, często rozpuszcza się.


6 września, dzień przed Nowiem Księżyca, czeka nas ciekawy i obfity w aspekty dzień. Ciekawy, ponieważ „planety personalne”, jakimi są Wenus i Mars wykonają kontakt z Plutonem.


Tego dnia Wenus, planeta relacji i systemu wartości wytworzy kwadraturę 270° z Plutonem – planetą metamorfozy i ewolucji. Tego typu aspekt powoduje, iż sfera relacji, obiektywnego słuchania innych, dyplomacji i kompromisu, którą obecnie porusza Wenus w Wadze, przechodzi przez rewaluacje. Można powiedzieć, iż wchodzimy w okres, w którym nadajemy nowe, personalne znaczenie relacjom jakie tworzymy z innymi, ponieważ wyobrażenia i oczekiwania co do relacji i ich kontynuacji jakie mieliśmy do tej pory tracą swój sens.

Proces ewolucji związany jest również ze zmianą wewnętrznych wartości, jakie w sobie nosimy, które w rezultacie kształtują naszą sferę relacji, ponieważ naturalnie dążymy do kontaktów z osobami, które rzekomo posiadają coś co pozwoli nam odkryć głębszą prawdę na temat siebie, której nie bylibyśmy w stanie odkryć samotnie. Aspekty między Plutonem, a Wenus bardzo często skoncentrowane są na odkopaniu w sobie nowych pokładów wartości, a także kultywowaniu i praktykowaniu bycia niezależnym i samowystarczalnym – Wenus symbolizuje bowiem potrzeby esencjonalne człowieka, po których zaspokojeniu czujemy zaufanie do siebie, a w rezultacie do zmiennej natury życia.


Tego samego dnia – 6 września – dojdzie również do trygonu Marsa w Znaku Panny z Plutonem w Koziorożcu. Jest to trygon 240°, który jest harmonijnym, nastawionym na ekspansję aspektem. Para planetarna jaką tworzy Pluton wraz z Marsem, opowiada nam o tym jak rozwija się proces stanowienia nieświadomego (Pluton), świadomym (Mars). Z kolektywnego punktu widzenia, trygon pomiędzy Marsem, a Plutonem nazwać można przyspieszeniem zrozumienia obecnej narracji społecznej i tego, co nią kieruje. Aspekt ten może przyspieszyć ustanawianie wszelkich nowych zasad i regulacji związanych z pandemią. Z perspektywy indywidualnej, trygon Marsa z Plutonem, powoduje iż swoje zamiary, cele i idee, łatwiej jest zharmonizować ze sferą społeczną. Trygon 240° oznacza bowiem moment w którym, świadomość indywidualna dokonuje ekspansji poznawczej środowiska w jakim koegzystuje z innymi, co w rezultacie umożliwia odnalezienie odpowiedniej dla podmiotu drogi połączenia indywidualnej idei, ze społeczeństwem w którym się żyje. Z drugiej zaś strony, tego rodzaju trygon może wiązać się z przemęczeniem, jakie wytwarza nadmierne zanurzenie się w sferze społecznej, mętliku informacyjnym i wszechobecnej ostatnio propagandzie medialnej, co w rezultacie produkuje chęć odizolowania się i wycofania z interakcji z innymi. Celem jest wykorzystanie obecnie sprzyjającego trygonu do ekspansji siebie jako uczestnika systemu, ale również bycie skoncentrowanym na swojej unikalności i zachowanie jej pierwotnego kształtu.


Na krótką chwilę, tego samego dnia dojdzie również do trygonu Wenus z Jowiszem, co często uznawane jest za jeden z tych bardziej pozytywnych aspektów astrologicznych. Optymizm i frywolność Jowisza w pozytywny sposób udziela się w sferze relacji towarzyskich, a także w nabraniu lekkości i dystansu do siebie samego. 6 września jest więc ciekawym dniem, w którym planety personalne Mars i Wenus, pracują na wytworzenie w nas chęci do zaangażowania się w życie socjalne z nowymi pokładami energii.


7 września czeka nas Nów Księżyca w Znaku Panny. Moment Nowiu ustawi się w praktycznie idealnym aspekcie trygonu z Uranem w Znaku Byka.

Nów Księżyca w Znaku Panny jest bardzo dobrym momentem na postawienie sobie praktycznego i ograniczonego w czasie celu, nastawionego na namacalne rezultaty. Wpływ Urana na Nów obdarza następny cykl lunarny potencjałem do wykonania dużej ilości pracy i skoncentrowania, zwłaszcza jeżeli chodzi o pracę nad poprawą jakości swojego życia. Archetyp Panny umożliwia nam koncentrację i analizę swojego położenia w czasie i przestrzeni w jakiej żyjemy. Panna często symbolizuje nie tylko pracę jako karierę lub wykonywaną czynność, ale również pracę, którą mamy wykonać w perspektywie obecnego życia/inkarnacji. Połączenie się duszy z ciałem fizycznym, a także życiem w formie fizycznej, którego naturą jest dążenie do perfekcji, samo w sobie jest pewnego rodzaju pracą. Jeżeli rodzimy się na Ziemi i przychodzimy na ten świat, oznacza to, iż posiadamy do wykonania pracę nad sobą i własnym procesem rozwoju duchowego. Gdybyśmy nie mieli do wykonania takiej pracy, prawdopodobnie nie musielibyśmy przychodzić na świat, na planecie takiej jaką jest Ziemia. Harmonijny wpływ trygonu Urana na Nów, jest w stanie przyspieszyć naszą umiejętność analizowania swojego życia i tego, co wymaga w nim pracy i ulepszenia.

Przebywający obecnie w Znaku Panny Mars, dodatkowo dodaje precyzji w podejmowaniu decyzji. Działa on z chirurgiczną precyzją pomagając nam pozbyć się tego co jedynie brudzi i spowalnia proces samoulepszania się.


10 września Wenus wkroczy w Znak Skorpiona i pozostanie tam do 7 października. Gdy Wenus tranzytuje przez Znak Skorpiona, jesteśmy zmuszeni do skonfrontowania się z naturą naszych lęków i obaw, ale również zastanowienia się nad tym, co i jak motywuje nas do działania. Archetyp Skorpiona powoduje, iż szukamy odpowiedzi na pytanie „dlaczego?”.


Dlaczego działamy w taki a nie inny sposób?

Dlaczego do jednych osób nas przyciąga, a od innych odpycha?

Co powoduje że boimy się opuszczenia i poczucia straty w życiu?


Tego typu pytania są często domeną skorpionicznej Wenus, która w głęboki sposób pomaga nam zrozumieć jak zbudowana jest nasza własna psychologia działania. Wenus pomaga nam zejść do podziemi swojej podświadomości która kieruje naszymi działaniami świadomymi. Gdy już stawimy czoła swoim problemom i skonfrontujemy się ze swoim cieniem poprzez naświetlenie swoich problemów, wracamy z powrotem na powierzchnię z nową energią do życia, która bogatsza jest o wiedzę o sobie i swojej własnej naturze.

15 września czeka nas ingress Marsa w Znak Wagi. Mars w Znaku Wagi często klasyfikowany jest jako negatywne położenie dla tejże planety, jednak nie zawsze musi tak być. Działanie Marsa w Wadze może spowodować, iż będziemy bardziej chętni do nawiązywania kontaktu z osobami, które są dla nas nowe i które reprezentują odmienny punkt widzenia. Tranzyt Marsa przez Znak Wagi jest również nauką balansu pomiędzy przekazywaniem, a otrzymywaniem energii. Można powiedzieć, iż Mars w Wadze, uczy nas tego jak być tą pierwszą osobą, która najpierw wyciągnie dłoń.


Pod koniec miesiąca odbędzie się również retrogradacja Merkurego w powietrznym Znaku Wagi. W tym roku Merkury retrogradował w znakach żywiołu powietrza, a cykl retrogradacji który rozpoczniemy 28 września, będzie ostatnim w tym roku. Ale o tym, dowiecie się w osobnym wpisie…


Spokojnego września!