Lipiec 2026. Prognoza astrologiczna. Część 2/2 (15.07.26-31.07.26).
- Bartłomiej Sawicki
- 2 godziny temu
- 7 minut(y) czytania

Druga połowa lipca zawiera w sobie przewagę harmonijnych aspektów planetarnych, tj. sekstyli i trygonów, z kilkoma wyjątkami.
Niesamowicie istotną zmianą, jaka dzieje się w tym miesiącu, jest wejście Węzłów Księżyca w znaki osi Wodnik/Lew – tranzyt, który rozpoczniemy 27 lipca. Węzły Księżycowe reprezentują w Astrologii Ewolucyjnej tzw. Oś Ewolucji, która reprezentuje energie archetypów, jakie wszyscy obecnie integrujemy na poziomie osobowym.
Ewoluować będziemy w kierunku Północnego Węzła w Znaku Wodnika, czyli inaczej: potrzebna nam będzie dobra dawka obiektywizmu i dystansu (Wodnik) w stosunku do tego, gdzie chcielibyśmy realizować swoje talenty i spełniać swoją życiową misję (Lew).
Południowy Węzeł Księżyca w Znaku Lwa związany jest natomiast ze stanem, w którym czujemy się specjalni i wyjątkowi – Archetyp Lwa włada procesem transcendencji swojego Ego i realizowaniem Siebie w życiu. Porównać to można do patrzenia na życie z perspektywy najwyższej potrzeby w piramidzie Maslowa, jaką jest samorealizacja. Naturalnie taka pozycja powodować może sporo dynamiki kontroli i „dyrygowania” w obszarze relacji międzyludzkich, gdyż poczucie specjalności umacnia Ego człowieka, a zarazem subiektywność. Klucz tkwić będzie w posiadaniu zdrowego dystansu do siebie, a także w pozwoleniu innym również na to, by mogli być dostrzeżeni i czuć się wyjątkowo.
15 lipca odbył się sekstyl pomiędzy Uranem w Znaku Bliźniąt a Neptunem w Znaku Barana. Na początku miesiąca, 4 lipca, z Uranem spotkał się Mars, wprowadzając nas w nowy etap/cykl rebelii od tzw. uwarunkowań środowiskowych, czy też statusu quo. Definitywnie, jeśli tylko jesteśmy wystarczająco uważni, odczuć można w przestrzeni cichą energię nerwowości i potrzeby zerwania ze starymi schematami. Sekstyl Urana z Neptunem jest rzadkim aspektem, gdyż cykl obydwu planet trwa około 170 lat (tyle czasu zajmuje, aby planety spotkały się ze sobą). Cykl Neptun–Uran, w jakim się obecnie znajdujemy, zapoczątkował się koniunkcją w 1993 roku. Można powiedzieć, iż pokolenie urodzone w latach 1990–1995 przechodzi obecnie przez duchową odnowę, co jest celem, w jakim narodzili się niektórzy z tej generacji.
Na początku lat 90. rozgrywało się stellium planet: Saturn, Uran i Neptun w Znaku Koziorożca – wedle Dane’a Rudhyara był to okres, w którym narodziły się między innymi osoby, które mają nadać nowy sens duchowości i zapoczątkować „wpisywanie” zasad tejże nowej, bliższej naturze i starożytnej duchowości w saturniczne życie systemowe. Instytucja Kościoła ma trudny okres w kwestii dostosowywania się do obecnych potrzeb społecznych, a narastający postęp nowych cyfrowych technologii wydaje się iść w kierunku nieznanym dotychczas. Człowiek, z punktu widzenia archetypu, jakim jest, posiada ponadczasową potrzebę wiary w coś wyższego niż on sam, więc może pojawić się pytanie: „Co w dobie nadchodzącej Ery Wodnika zastąpi struktury, na których oparty jest obecny system wierzeń?”.
18 lipca odbędzie się również pozytywny aspekt, a jest nim trygon pomiędzy Plutonem w Znaku Wodnika a Uranem w Znaku Bliźniąt. Jest to aspekt, który w kolejnych latach przyspieszy pojawianie się tzw. omenów nadchodzącej przyszłości. Aspekt ten będzie odczuwalny praktycznie do końca tego dziesięciolecia.
Para Pluton–Uran odzwierciedla tempo obecnej ewolucji kolektywnej, a obecny moment jest etapem, w którym dzieje się przyspieszenie akcji (trygon), w postaci wyzwalania się z identyfikowania się z przeszłością i, najprościej mówiąc, z tego, co już na temat siebie samych wiemy. Uran w Znaku Bliźniąt czuje się raczej pewnie, gdyż bezpośrednio jego działanie stymuluje to, jak postrzegamy rzeczywistość i to, co dzieje się na świecie – Archetyp Bliźniąt może pokazać nam w następnych latach perspektywę/kąt widzenia, o którym wcześniej nie mieliśmy świadomości, a który niesamowicie wpływa na jakość prowadzonego życia. Warto będzie również zaufać swojej ciekawości życia i poznawania jego sekretów. Obecny trygon pomiędzy Plutonem a Uranem jest dosyć rzadkim aspektem, ale sam fakt, że planety te są planetami generacyjnymi, które są w znakach tego samego żywiołu, nadaje następnym latom pewnego koloru.
19 lipca czeka nas sekstyl Marsa w Znaku Bliźniąt z Saturnem w Znaku Barana. Jest to dynamiczna energia, która ma sporo potencjału do wprowadzenia w życie od dawna planowanych zmian, które zostaną z nami na dłużej. Mars jest obecnie dyspozytorem tranzytu Saturna w Znaku Barana, co dodatkowo wpływa na wzajemne zrozumienie się obydwu Archetypów, w jakich są planety. Aspekt ten ma obecnie potencjał w ułatwieniu nam nazwania tego, co chcemy od życia, gdyż Mars w Znaku Bliźniąt znacząco wpływa na to, jak komunikujemy się z otoczeniem, ale również na to, jakie informacje wybieramy jako przydatne, a które nie. Zadaniem Saturna w Znaku Barana jest obudzenie nas do inicjowania w sobie najlepszej wersji siebie, która jest najbardziej autentyczna. Saturn włada światem fizycznym, a także schematem, w jakim funkcjonujemy na co dzień, a więc jeśli coś w tym schemacie według Ciebie nie funkcjonuje, warto będzie dokonać zmian raczej teraz, niż z nimi zwlekać.
20 lipca to napięty dzień, gdyż wtedy odbędzie się opozycja pomiędzy Jowiszem w Znaku Lwa a Plutonem w Znaku Wodnika. Jowisz w Znaku Lwa jest już od początku lipca i nie wiem jak Wy, ale ja odczuwam, iż wojenna, ale również ideologiczna atmosfera jedynie przybiera na sile. Mniej więcej roczny tranzyt Jowisza w Znaku Lwa zapewne aktywuje w nas na poziomie indywidualnym potrzebę samorealizacji i spełniania się, jednakże w skali globalnej ideologiczny już sam w sobie Jowisz od Lwa dostać może jedynie dumy, pewności siebie i odwagi – często jednak jest to tak silne, iż przyćmiewać może zdrowy rozsądek i posiadanie umiaru. Tendencje Lwa wpływają tutaj na gloryfikację własnej kultury i historii, co widzimy np. w obecnym ideologicznym sporze polsko-ukraińskim, w którym to druga strona ma tendencje do gloryfikowania swoich bohaterów narodowych, przymykając tym samym oko na ich występki. „Panteon” narodowy Ukrainy również ciekawie wpisuje się w tranzyt Jowisza w Znaku Lwa, ale to się oczywiście samo komentuje…
W tym samym dniu Jowisz również wykona trygon z Neptunem, czyli będzie również wsparty neptunicznym idealizmem, czy być może poczuciem, iż jest się większym, niż ma to miejsce w rzeczywistości. Z innej perspektywy jest to z pewnością ciekawy dzień, jeżeli chcemy coś wewnętrznie zrozumieć, gdyż energie plutoniczne mają tendencję do wykonania w życiu „przełomu”, często poprzez wyrośnięcie z ograniczających nas i niewłaściwych przywiązań emocjonalnych do spraw, które nas ograniczają i pozbawiają sensu siły.
21 lipca czeka nas sekstyl Jowisza w Lwie z Uranem w Bliźniętach – aspekt wspierający nas w kreatywności, spróbowaniu w życiu czegoś, czego jeszcze nie przeżyliśmy, i ogólnym odkrywaniu siebie. Połączenie to jest trochę powiązane z odkrywaniem własnej Natury i poddaniem się jej, ponieważ jak to powiedział Julius Evola: „jeżeli człowiek wyzwoli się z podporządkowywania się zewnętrznym autorytetom, to pozostanie mu ten jeden, jakim jest jego własna Natura” – myślę, iż słowa te pięknie odzwierciedlają naturę tego aspektu.
23 lipca odbędzie się napięty aspekt kwadratury pomiędzy Chironem w Znaku Byka a Słońcem w Znaku Lwa. Może to być bardzo delikatny dzień, gdyż napięcie do Chirona uwrażliwia nas na wewnętrzny świat ran, jakie każdy z nas w sobie nosi. Spotkanie to może chwilowo wpłynąć na to, jak się wyrażamy, w postaci zmniejszenia pewności siebie i odwagi. Warto zastanowić się, zanim celowo doprowadzi się napięte sytuacje do eskalacji.
Rozpatrując ten aspekt pozytywnie, zawiera on w sobie również potencjał do naświetlenia i zrozumienia „klucza”, którym jest każda chironiczna rana, gdyż jej zaleczenie prowadzi nas do życia na poziomie uranicznym, czyli życia pełnią siebie i w zrozumieniu swoich unikatowych aspektów/cech, które odróżniają nas od innych i są naszym naturalnym atutem.
Energie te będą odczuwalne silnie, gdyż w tym samym dniu, 23 lipca, kończymy retrogradację Merkurego w Znaku Raka, która w dużej części wpłynęła na to, jak czujemy się wewnętrznie na poziomie emocjonalnym. Jej celem było ukazanie nam, gdzie leży nasz wewnętrzny spokój emocjonalny, gdzie jest to miejsce, które możemy nazwać emocjonalnym okiem cyklonu. Więc jeżeli ostatnie tygodnie były dla kogoś z Was emocjonalnym roller-coasterem, to były to testy Merkurego, który prowokował nasze nerwy i emocje, abyśmy mogli odnaleźć sens wewnętrznego spokoju.
26 lipca rozpoczniemy retrogradację Saturna w Znaku Barana, która potrwa do 12 grudnia tego roku. Saturn, znajdując się obecnie w Znaku Barana, przechodzi naturalne odrodzenie, gdyż Archetyp Barana jest inaczej początkiem nowego cyklu zrozumienia przez nas danego Archetypu.
Saturn wraz z Neptunem w Baranie wprowadziły nas w lutym w nową mini-erę, która pomagać nam będzie w wiązaniu duchowości z rzeczywistością codzienną. Saturn, gdy wkracza w retrogradację, internalizuje w nas jeszcze silniej potrzebę introspekcji i zastanowienia się nad ostatnimi miesiącami, zwłaszcza jeżeli rozpoczęliśmy niedawno w życiu jakąś nową inicjatywę. Saturn w Znaku Barana może również powodować represję instynktu do działania, co może wywoływać np. przypływy tłumionej złości, spowodowane niewykorzystanym nadmiarem energii. Gdy Saturn retrograduje, energia ta jeszcze bardziej odwraca się do wnętrza. Włącza się wtedy nasz wewnętrzny Sędzia (wewnętrzny autorytet), skłaniając nas do ocenienia swoich decyzji i kierunku życia.
27 lipca odbędzie się zmiana Węzłów Księżycowych ze znaków Ryby/Panna na znaki Wodnik/Lew. Węzły będą w nowych znakach do 27 marca 2028 roku.
Jest to istotna dla AE zmiana, ponieważ w Znaku Wodnika jest obecnie Pluton – dążymy więc na przełomie tego tranzytu do spotkania się Północnego Węzła Księżyca (Rahu) w Wodniku z Plutonem pod koniec roku 2027, co jest karmicznym przyspieszeniem naszej kolektywnej ewolucji w kierunku zdecentralizowanej Ery Wodnika.
Tego samego dnia dojdzie też do napiętej opozycji Słońca w Znaku Lwa z Plutonem w Znaku Wodnika, co porównać można nieco do opozycji Pluton–Jowisz, z tym że Słońce jest o wiele bardziej „niezmiennym” przejawem żywiołu ognia. Opozycja to aspekt społeczny, a w przypadku Plutona i Słońca wpływa to na dynamikę siły w relacjach: kto nad kim ma kontrolę, kto chce mieć kontrolę za wszelką cenę, kto prowadzi w relacji etc. Tego rodzaju niuanse w relacjach są często nieświadome, a chyba najbardziej uwidaczniają się w relacjach intymnych, w których partnerzy wytworzyli przestrzeń na intymność i wrażliwość.
29 lipca czeka nas kwadratura Wenus w Znaku Panny z Marsem w Znaku Bliźniąt, dodająca ognia i dynamiki w sferze relacji w postaci silniejszej potrzeby ekspresji, komunikacji i stymulacji mentalnej innymi punktami widzenia niż nasz własny. Tego samego dnia odbędzie się koniunkcja Słońca z Jowiszem, która wprowadzić może w nas w tym okresie atmosferę silnej ekspansji, z którą łatwo przedobrzyć.
Pomyślności Ascendenty! 15.07 Sekstyl Urana w Znaku Bliźniąt z Neptunem w Znaku Barana.
18.07 Trygon Plutona w Znaku Wodnika z Uranem w Znaku Bliźniąt.
19.07 Sekstyl Marsa w Znaku Bliźniąt z Saturnem w Znaku Barana.
20.07 Opozycja Jowisza w Znaku Lwa z Plutonem w Znaku Wodnika.
20.07 Trygon Jowisza w Znaku Lwa z Neptunem w Znaku Barana.
21.07 Sekstyl Jowisza w Znaku Lwa z Uranem w Znaku Bliźniąt.
23.07 Kwadratura Słońca w Znaku Lwa z Chironem w Znaku Byka.
23.07 Koniec retrogradacji Merkurego w Znaku Raka.
24.07 Sekstyl Merkurego w Znaku Raka z Wenus w Znaku Panny.
25.07 Sekstyl Plutona w Znaku Wodnika z Neptunem w Znaku Barana.
26.07 Początek retrogradacji Saturna w Znaku Barana (26.07.26–12.12.26).
27.07 Węzły Księżycowe na osi Wodnik–Lew (27.07.26–27.03.28).
27.07 Opozycja Słońca w Znaku Lwa z Plutonem w Znaku Wodnika.
29.07 Kwadratura Wenus w Znaku Panny z Marsem w Znaku Bliźniąt.
29.07 Koniunkcja Słońca z Jowiszem w Znaku Lwa.


