top of page

Maj 2026. Prognoza astrologiczna. Część 1/2 (01.05-26-15.05.26).


1 maja, odbyła się Pełnia Księżyca w Znaku Skorpiona. Archetyp Skorpiona związany jest z ewolucją duchową człowieka i dotyczy metamorfozy swoich ograniczeń, a w rezultacie osiągnięcia poczucia personalnej życiowej siły.


Pełnia Księżyca ma to do siebie, iż iluminuje w życiu człowieka kwestie dotyczące danego archetypu Zodiaku. W kwestii Skorpiona, naświetlone zostają życiowe kwestie, które potrzebują „wyrośnięcia z” – czasami mówi się, iż ktoś musi z czegoś wyrosnąć lub też wyrósł już z czegoś, co w obecnym momencie wydaje się nieistotne. W podobny sposób działa proces ewolucji człowieka, który wymaga dokonywania świadomych decyzji, mogących doprowadzić nas do przyszłej, „wyższej” wersji siebie samego. Poniekąd, tranzyt Marsa w Znaku Barana, który nadal trwa, porusza tematykę świadomego decydowania i odświeżenia kierunku swojego życia.


Koniunkcja Merkurego wraz z Chironem w Znaku Barana, która odbyła się w czasie Pełni, niesie ze sobą sporo pozytywnej energii, jaką można by było nakierować na ukojenie komunikacji z innymi, lub też poprzez wyjaśnienie np. konfliktu, lub sprzeczki jak to często ma miejsce w relacjach międzyludzkich. Obecność Merkurego powoduje, iż możemy łatwiej i bardziej logicznie nazwać pewne kwestie. Działanie Chirona, podczas gdy jest aktywny, ma to do siebie, iż ustanawia człowieka bardziej wrażliwym, przede wszystkim na swój własny sens „cierpienia” i sprawy, które widzimy jako „problemy”.


3 maja, Merkury, świeżo po wizytacji z Chironem, wkroczy w Znak Byka i pozostanie w nim do 17 maja. Merkury jest obecnie planetą, która włada Południowym Węzłem Księżyca w Znaku Panny, jego tranzyt jest więc nierozłącznie związany z kwestiami ewolucyjnymi Węzłów Księżyca, a zwłaszcza ograniczeń i zasobów przeszłości, które staramy się przetransformować.


Merkury wkraczając w Znak Byka zwraca naszą uwagę na myślenie w kwestiach długoterminowych i na których możemy polegać. Nawiązanie do Poł. Węzła w Znaku Panny dotyczy sprecyzowania wartości i zminimalizowania swoich potrzeb (Byk), ale w tym samym czasie zachowanie funkcjonalności swojego życia (Panna):


„Jak mogę żyć pełnią swojego życia mając/potrzebując mniej?”.


Zniekształcone działanie tego tranzytu powodować może nadmierną upartość i nacisk na swój własny punkt widzenia. W przypadku osi Byk-Skorpion, praktycznie za każdym razem, gdy stawiamy zbytni opór procesom ewolucji (opieranie się lub niereagowanie na to, co czujemy, iż pomogłoby nam we wzroście i zmieniło nasze życie), ewolucja i tak ma miejsce jednakże w trybie tzw. kataklistycznym, czyli wywołuje mały życiowy „kataklizm”, który i tak zmusza nas do zmiany. Cały proces najsilniej zadziewa się w ciele emocjonalnym człowieka, gdyż to właśnie „zaległe emocje”, w których człowiek osadza swój sens bezpieczeństwa, są często przeszkodą przed zmianą.


Myślę, że warto będzie się świadomie skupić i zastanowić jak budować w życiu samowystarczalność i zaradność, gdyż są to jakości praktycznie uniwersalne.


5 maja to bardzo intensywny dzień. Wtedy też Pluton w Znaku Wodnika rozpocznie retrogradację trwającą aż do połowy października. Retrogradacja Plutona zwraca uwagę człowieka do wewnątrz na sprawy duchowe. Pluton mniej więcej pół roku spędza w ruchu prostym, a drugie pół roku w ruchu wstecznym – analogicznie, tyczy się to natury tzw. podwójnego pragnienia Duszy, pragnień separacji (Pluton w ruchu prostym) i pragnień tzw. powrotu do Źródła (ruch wsteczny). Wkraczamy więc w okres głębokich poszukiwań sposobów na odnalezienie siebie i relacji z Duszą. Porównać ten proces można do tzw. zejścia w podziemia swojej podświadomości, gdyż to właśnie duży, nieświadomy zakres świadomości człowieka, kieruje naszymi poczynaniami. Gdy planeta stacjonuje, czyli przygotowuje się do zmiany kierunku, wydaje się być nieruchoma i tym sposobem wywołuje sporo napięcia i stresu. By lepiej zrozumieć proces wejścia/wyjścia w retrogradację warto wyobrazić sobie, że planeta jest wtedy w koniunkcji „sama ze sobą”.


Tego samego dnia, 5 maja, nastąpi kwadratura pomiędzy Marsem w Znaku Barana a Jowiszem w Raku. Jest to niezwykle dynamiczny aspekt, gdyż obydwie planety są tj. „planetami aktywującymi” i „wypychającymi” nas do świata. Jest to jednak kwadratura malejąca, która manifestuje napięcie w świadomości człowieka skłaniając go do aktywnych przemyśleń aniżeli do wyrwania się do działania. Obydwie planety są w znakach kardynalnych, czyli mają energię brnącą przed siebie, inicjującą, a więc ten aspekt symbolizuje potrzebę wzrostu wewnętrznego w celu bycia gotowym do dalszej ekspansji swojego życia. Jowisz w Znaku Raka jest już od długiego czasu i przez ostatnie miesiące przygotowywał nas do wytworzenia w sobie wewnętrznego spokoju i gotowości do tego, ażeby nie bać się zajęcia większej „przestrzeni” w życiu.


16 maja dojdzie do koniunkcji Marsa z Chironem w Znaku Barana. Bardzo ciekawa energia, gdyż Mars włada Znakiem Barana, jest również dyspozytorem całego tranzytu Chirona przez ten Znak, który trwa od 2018 i który domykać będziemy w tym roku.


Mamy więc przed sobą okno możliwości prowadzące do uleczenia kwestii swojej wolnej woli, asertywności i autentycznego sensu bycia sobą. Spotkanie tych planet może stymulować nerwowość i agresję, ale zazwyczaj są to znaki wskazujące na brak kontroli swoich pobudek, co w zasadzie, ma na celu wspomóc nadchodząca koniunkcja.


Czasami wzrost personalny oznacza powiedzenie innymi „nie” i skoncentrowanie się na tym, co właśnie jest ową chironiczną raną. Mówi się, iż istnieje ból, a także ból nierozłącznie związany ze wzrostem – tak się bowiem składa, iż by w życiu wzrastać, nierzadko musimy podejmować decyzje, które na początku sprawiają opór (wspomniany ból), ale ich celem jest wzrost.


Ciało człowieka np. ażeby zbudować mięśnie lub elastykę potrzebuje treningu, który wiąże się z wysiłkiem, potem i zmęczeniem, ale prowadzi to do rezultatów, które jak już osiągniemy, niwelują i wynagradzają wcześniejszy wysiłek.


W pierwszej połowie tego miesiąca najważniejszy jest chyba dzień 5 maja z powodu retrogradacji Plutona, którą na pewno odczujemy, a być może już czujemy, a także koniunkcja Chirona z Marsem w Znaku Barana, która jest pewnego rodzaju kamieniem milowym i podsumowaniem kilkuletniego tranzytu Chirona w Znaku Barana. Chiron, jeszcze w tym roku wkroczy na około 3 miesiące w Znak Byka, a ostateczny ingress odbędzie się w kwietniu 2027 roku, po czym Chiron pozostanie w Znaku Byka aż do 2033-34 roku.

Bardzo ciekawi mnie, w jaki sposób będzie ten tranzyt przebiegał, zwłaszcza iż zakończyliśmy przebieg Urana przez Znak Byka, a Chiron tranzytując przez ten znak będzie teraz „odrabiał lekcje” i sprawdzał co tak w sednie oznacza bycie samowystarczalnym, co stanowi dla nas najwyższe wartości, a także, bez czego możemy się w życiu obejść.


Wizualizując działanie Chirona w Znaku Byka, przychodzą mi na myśl nieco posępne słowa jednego z globalistów będącego częścią agendy 2030 – „Nie będziesz mieć nic i będziesz szczęśliwy” – brzmi nieco jak motto tranzytu Chirona przez Znak Byka…


Czyżbyśmy wkraczali w głęboki kryzys ekonomiczny, którego momentem startowym są obecnie działania na Bliskim Wschodzie? Prawdopodobnie tak, zważając iż planety tranzytujące w Znaku Barana stanowią coś w rodzaju nowego rozdania kart na arenie międzynarodowej. Czas pokaże…


Pomyślności!


01.05 Pełnia Księżyca w Skorpionie

01.05 Sekstyl Wenus w Znaku Bliźniąt z Saturnem w Znaku Barana.

01.05 Koniunkcja Merkurego z Chironem w Znaku Barana.

03.05 Merkury w Znaku Byka (03.05-17.05).

05.05 Kwadratura Marsa w Znaku Barana z Jowiszem w Znaku Raka.

05.05 Retrogradacja Plutona w Znaku Wodnika.

05.05 Kwadratura Merkurego w Znaku Byka z Plutonem w Znaku Wodnika.

11.05 Sekstyl Słońca w Byku z Jowiszem w Znaku Barana.

14.05 Koniunkcja Merkurego i Słońca w Znaku Byka.

16.05 Koniunkcja Marsa i Chirona w Znaku Barana.


 
 
 

Komentarze


bottom of page