top of page

Znajdujemy się nadal w tzw. korytarzu zaćmień, który rozpoczęliśmy 12 sierpnia całkowitym Zaćmieniem Słońca w Znaku Lwa.


Nie wiem, czy o tym słyszeliście, ale w ostatnich dniach odbyła się tzw. „drama” w świecie astrologii, w której centrum jest Steven Forrest – jeden z głównych propagatorów Astrologii Ewolucyjnej. Na początku sierpnia pojawił się on w podcaście Lila Astrology, gdzie wraz z czarnoskórym Ricky Williamsem rozmawiał między innymi o tzw. pracy z cieniem.


Podczas rozmowy Steven użył obraźliwego w stosunku do czarnoskórych angielskiego słowa na „n” i kończącego się na „r”, co wywołało szerokie poruszenie. Niestety nieumiejętnie ukazał on skruchę za swój błąd, co wywołało ogromny nalot środowiska astrologicznego na jego personę, czego wynikiem jest odwołanie członkostwa w organizacjach zrzeszających astrologów i odwołanie go z paneli dyskusyjnych etc.


Oczywiste jest to, że w świecie astrologii nie ma miejsca na zachowania rasistowskie, jednak zaskoczyła mnie nieco reakcja reszty społeczności astrologicznej, którzy użyli tej sytuacji jako okazji do tego, żeby zabrać głos, żeby dołożyć „swoje trzy grosze” i rzucić przysłowiowym kamieniem. Zrobiono obecnie ze Stevena męczennika, na którym skoncentrował się tzw. kolektywny cień, zabarwiony zwłaszcza historią rasizmu w Stanach Zjednoczonych. Cała sytuacja reflektowana jest nieco tranzytem, pod wpływem którego jest obecnie Steven, czyli tranzytującego Neptuna, na jego Księżycu w Znaku Barana – projekcja kolektywnej „podświadomości”, skoncentrowana na jednej osobie, która służy tłumom jako męczennik, na którego można przelać niezintegrowany cień.


Sytuacja ta jest bardzo powiązana z energią Zaćmienia w Znaku Lwa, które odbyło się w koniunkcji z pozycją Plutona, jaką Steven ma w swoim kosmogramie urodzeniowym – jest to scenariusz tzw. upadku z piedestału.


Społeczność astrologiczna i jej reakcja na to również nie pozostawiają wiele do życzenia – wielu astrologów od razu rzuciło się do tego, ażeby zabrać głos w tej sprawie, bez podejścia obiektywnego do całej sytuacji. Jest to typowa i książkowa sytuacja zjawiska tzw. „virtue signalling” – czyli, inaczej mówiąc, użycia jakiejś sytuacji, żeby zasygnalizować, jak bardzo jest się na topie czy też trendy, popierając „ostatnią modną rzecz” – wybielanie i podbudowywanie własnej persony. Każdy z nas zna osoby, które uaktywniają się w danej sprawie tylko bo jest „drama”, i mogą być wtedy uznane za te cnotliwe, które walczą o „sprawiedliwość społeczną”.


W życiu osób publicznych, zwłaszcza zajmujących się sprawami tj. duchowość i rozwój, istnieje problem tego, jak widzi te osoby publika. Osoby umieszczające „siebie” w Internecie często wysyłają do niego swoje wyidealizowane cechy i jakości, dając wrażenie, jakoby wiedzieli więcej, byli bardziej święci etc. Problem pojawia się wtedy, gdy taka publiczna osoba uchyla przed innymi swój cień (czyli kwestie niezintegrowane wewnętrznie), co zaburza wyidealizowany koncept tejże osoby, jaki istnieje w percepcji publiki.


Grono astrologiczne rzuciło się na Stevena za jeden występek, jedną wpadkę, za którą on przeprosił, przyćmiewając zupełnie jego twórczość i zasługi dla świata astrologii. Jest to typowe, zniekształcone działanie Archetypu Lwa, które uaktywniło przeszłe zaćmienie.


Moim zdaniem jego twórczość, książki i kursy są nadal na najwyższym poziomie, więc nie widzę powodu, dlaczego taka sytuacja miałaby przesłonić prawie 50 lat doświadczenia w praktyce astrologii, jakie ma Steven.


Druga połowa sierpnia nie obfituje w zbyt wiele astrologicznej akcji w postaci głównych aspektów planetarnych, więc chciałem jedynie wspomnieć te kluczowe.


Dnia wczorajszego, 17 sierpnia, odbyła się kwadratura pomiędzy Marsem w Znaku Raka a Neptunem w Znaku Barana. Jeśli czujecie, że w powietrzu wisi ciężka energia, która robi nas bardziej emocjonalnymi i „zmieszanymi” wewnętrznie, być może jest to właśnie wynik trwającej obecnie kwadratury Mars-Neptun. Obecny w Znaku Raka Mars jest bardzo defensywny, łatwo być zirytowanym i wewnętrznie zmieszanym podczas tego czasu. Kwadratura powoduje również ciche poczucie wewnętrznej nieadekwatności, które związane może być z tym, iż ideały i marzenia, jakimi do tej pory żyliśmy, nie są zobrazowane w świecie wokół nas. Aspekt ten stymulować może obecnie poczucie fatygi i przemęczenia, ale jak wszystko na tym świecie, to również minie.


Dodatkowo tego samego dnia doszło do aspektu kwinkunksu pomiędzy Marsem w Znaku Raka a Plutonem w Znaku Wodnika, co czasami służy jako niezbędna korekcja kierunku ewolucyjnego, charakteryzująca się poczuciem „tkwienia w kryzysie”, a czasami wywołuje to silną samoanalizę.


21 sierpnia dojdzie do opozycji Wenus w Znaku Wagi z Saturnem w Znaku Barana. Saturn znajduje się w Znaku Barana od końca 2025 roku, a w lutym 2026 wykonał koniunkcję z Neptunem w Znaku Barana, rozpoczynając tym wydarzeniem bardzo silny, ale zarazem mobilizujący czas. Koniunkcja Saturna z Neptunem otworzyła cykl, który nazywam „zainicjowaniem do życia najlepszą wersją siebie”. Mamy obecnie możliwość zbudowania fundamentu pod życie, w którym będziemy bardziej autentyczni i spójni z autentyczną wersją siebie, która nie udaje i nie kompensuje swojego jestestwa potrzebą dopasowania się do otoczenia.


Ostatnim razem Wenus wykonała koniunkcję z Saturnem na początku marca 2026 – to, co wtedy się rozpoczęło, osiąga teraz swoją „pełnię”. Jeśli od tamtej pory czuliśmy się bardziej asertywni i aktywni w zaznaczaniu swojego „Ja” w życiu, teraz odczuć możemy rezultaty tego w obszarze relacji. Swoją drogą, zarówno Neptun, jak i Saturn zachęcają nas do tego, ażebyśmy nie bali się zajęcia sobą „przestrzeni” w życiu, bo mamy do tego prawo. Opozycja Wenus z Saturnem skłania nas do przemyśleń dotyczących tego, jak chcemy, ażeby wyglądały nasze relacje i ludzie, jakimi się otaczamy. Kontakty Saturna z Wenus często wprowadzają w nas atmosferę melancholii i jest to raczej „sucha” energia, która przysłania realia emocjonalne, jakie się w nas dzieją. Nierzadko taka opozycja może spowodować przytłoczenie nas obowiązkami względem innych lub zgrzyt z osobami, które stanowią dla nas jakiś sens autorytetu, któremu podlegamy. A więc nerwy na wodzy i jak robi się ciężko, to warto zacisnąć zęby i brnąć dalej – ten czas również minie…


23 sierpnia Słońce wkroczy w Znak Panny. Archetyp Panny dotyczy reewaluacji i analizy ekosystemu, w jakim funkcjonujemy, np. działań, które są rutynowe i powtarzające się, diety, ćwiczeń fizycznych i ogólnego „dbania o swój ogród”. To czas, w którym tradycyjnie sprawdzamy, jakie są plony poprzednich miesięcy lata, analizujemy, czy wszystko odpowiednio zrobiliśmy, i czy być może należy coś poprawić. Archetyp Panny to również wewnętrzna potrzeba w człowieku do tego, aby służyć czemuś wyższemu niż my sami. Człowiek, który czuje połączenie z tzw. Większą Całością, to człowiek funkcjonujący w zgodzie z ludzką naturą, stąd Archetyp Panny jest często dopasowywany do funkcji kapłanów i kapłanek, wszelkiego rodzaju służby i poświęcenia się.


28 sierpnia odbędzie się drugie zaćmienie w tym sezonie i będzie to Zaćmienie Księżyca w Znaku Ryb. Jest to niezwykle silne zaćmienie z powodu tego, iż ustawi się ono w półkwadraturze z Uranem w Znaku Bliźniąt, tworząc półkrzyż w znakach zmiennych – aktywną, zmienną i elastyczną energię, która wymaga od nas adaptacji, a z powodu aktywnego w tym czasie Urana – zaadaptowania się do wszelkich nieprzewidzianych zmian.


Zaćmienia są często katalizatorami progresu ewolucyjnego, ponieważ zjawiska te związane są również z tzw. Osią Ewolucji czy też Węzłami Księżycowymi. Obecny sezon zaćmień dotyczy Południowego Węzła w Znaku Lwa, może to być więc czas podsumowań, dokończeń i kulminacji. Na podsumowującą atmosferę nadchodzącego zaćmienia wskazuje również Znak Ryb, w jakim odbędzie się ta pełnia/zaćmienie. Czasami, aby mogło narodzić się to, co nowe, przeszłość musi się rozpuścić w nicość. Porzucamy w tym czasie potrzebę zbytnej kontroli, bycia o wszystkim poinformowanym czy np. zbyt silny samokrytycyzm, na rzecz zaufania i wiary w optymistyczną Inteligencję, jaką podszyte jest życie. Ponieważ jest to jednak Zaćmienie, wspomniane jakości uaktywnić się mogą w nas bez większego wyboru i wpływu na to, czy tego chcemy, czy też nie. Można powiedzieć, iż to zaćmienie symbolizuje oddanie kontroli nad życiem i poddanie się temu, jak samo się ono rozwija, bez zbędnego racjonalizowania.


31 sierpnia odbędzie się trygon pomiędzy Jowiszem w Znaku Lwa a Saturnem w Znaku Barana. Należy tutaj wrócić pamięcią do momentu, w którym zasiało się ziarenko obecnego cyklu Jowisz-Saturn, a miało to miejsce podczas grudnia 2020 roku, kiedy to mieliśmy tzw. Wielką Koniunkcję Jowisza i Saturna w Znaku Wodnika. Jest to cykl trwający około 20 lat, a nadchodzący trygon jest harmonijnym momentem i okresem w obrębie tego długiego cyklu. Mamy więc pomyślną energię i wiatr w żagle, jeżeli chodzi o budowanie siebie w świecie, startowanie projektów etc.


Pomyślności Ascendenty! 17.08 – Kwadratura Marsa w Znaku Raka z Neptunem w Znaku Barana.

17.08 – Kwinkunks Marsa w Znaku Raka z Saturnnem w Znaku Barana.

21.08 – Opozycja Wenus w Znaku wagi z Saturnem w Znaku Barana.

23.08 – Ingres Słońca w Znak Panny. Sezon Panny.

28.08 – Zaćmienie Księżyca w Znaku Ryb.

31.08 – Trygon Saturna w Znaku Barana z Jowiszem w Znaku Lwa.


 
 
 

Ostatnie parę dni po Pełni Księżyca w Znaku Wodnika (29 lipca) było bogate w ciekawe wydarzenia — mam tutaj na myśli sytuację z uderzeniem „rakiety” w Polsce, a także sytuację z inwazją w Ceucie. Zwłaszcza to, co dzieje się w hiszpańskiej enklawie Ceuta, ciekawie wpisuje się w wodnikową narrację minionej Pełni.


4 sierpnia wkroczymy w retrogradację Chirona, który jest obecnie w Znaku Byka. Podczas retrogradacji Chiron powróci z powrotem do Znaku Barana, nie jesteśmy więc jeszcze zupełnie w „nowym” tranzycie Chirona przez Znak Byka — obecnie czujemy jedynie jego przedsmak. Nadchodząca retrogradacja jest zarazem pierwszą, odkąd Chiron wkroczył w Znak Byka.


Tematem ewolucyjnym tranzytu Chirona w Znaku Byka jest między innymi praca z własnym systemem wartości, a także z własną samooceną. Czasami osoby zajmujące się sprawami duchowymi wpadają w pułapkę rozdzielania świata duchowego od świata fizycznego. Istnieje często niepisany i niezdrowy koncept, według którego jeśli ktoś interesuje się duchowością, to materia, fizyczność, pieniądze i zasoby itd. są antytezą rozwoju duchowego. Działa to również w drugą stronę — osoby, które są silnymi materialistami (w sensie twardego stąpania po ziemi i zainteresowań bardziej przyziemnych), na ogół kojarzone są z brakiem głębszych duchowych aspiracji. Oba podejścia są bardzo stereotypowe i często mylne. Tranzyt Chirona przez Znak Byka w kolejnych latach będzie ukazywał nam zdrowe podejście do funkcjonowania w świecie fizycznym.


Czasami, trzymając głowę w obłokach duchowości, łatwo jest pozbyć się identyfikacji ze światem przemijalnym, światem materii, światem ciała fizycznego. Nie zapominajmy jednak, że żyjemy w atmosferze Kali Yugi, czyli w czasie, w którym materia wywołuje najsilniejszą i najgęstszą presję na świadomość ludzką. Urodziliśmy się w tym czasie z jakiegoś powodu, a jednym z nich jest prawdopodobnie potrzeba ucieleśnienia duchowych ideałów w życiu codziennym i osiągnięcie duchowego mistrzostwa nad fizycznym aspektem życia.


Rana Chirona w Znaku Byka dotyczy uporządkowania swojego podejścia do życia, a zwłaszcza uporządkowania wszelkich myśli typu „nie zasługuję na to”. Tranzyt ten będzie uczył nas na poziomie indywidualnym zaufania do własnych zasobów, które drzemią wewnątrz nas. Innymi słowy, będziemy uczyć się tego, że jesteśmy coś w tym świecie „warci”.


Z szerszej perspektywy, do 2034 roku (tyle trwać będzie cały tranzyt Chirona w Znaku Byka), świat prawdopodobnie zmierzy się z problemami gospodarczymi, sprawiedliwym dostępem do zasobów i energii, ale również przejdziemy sprawdzian z tego, jak dbamy o naszą Matkę Ziemię. W latach 2028–2029 dojdzie do koniunkcji Saturna z Chironem w Znaku Byka, natomiast w latach 2028–2030 dojdzie do kwadratury Chirona w Znaku Byka z Plutonem — wkraczamy więc w czas, w którym będziemy jeszcze silniej uczyć się samowystarczalności i zaradności w kwestiach materialnych. Pokolenie Plutona w Znaku Skorpiona (1985–1995), z powodu obecności zarówno Saturna, jak i Chirona w Znaku Byka, przeżywać będzie istny sprawdzian ewolucyjny, gdyż Punktem Polaryzacji Plutona dla całego skorpionicznego pokolenia jest właśnie zrozumienie Archetypu Byka.


Uran swoim długim tranzytem przez Znak Byka, który niedawno się zakończył, powinien już do tej pory dać każdemu wskazówki dotyczące tego, gdzie są nasze zasoby wewnętrzne, z których powinniśmy czerpać w procesie swojej indywiduacji.


6 sierpnia Wenus wkroczy w Znak Wagi. Wenus włada Znakiem Wagi, który odpowiada za relacje z innymi i ogólną relację ze światem zewnętrznym, natomiast jej władztwo nad Znakiem Byka dotyczy relacji, jaką mamy z własnym życiem.


Wenus w Znaku Wagi aktywuje w nas potrzebę… bycia potrzebnymi w życiu innych. Powietrzna natura Wenus w Znaku Wagi zapewne będzie nas popychać w stronę silniejszego socjalizowania się z innymi, poznawania nowych twarzy, a co za tym idzie — poznawania systemów wartości, jakimi kierują się inni. Proces ewolucyjny często dotyczy otwarcia się na zrozumienie tego, jak bardzo zdywersyfikowani i różnorodni są ludzie. Dzięki umiejętności obiektywnego słuchania innych (co jest domeną Archetypu Wagi) jesteśmy w stanie wczuć się w życie drugiej osoby, postawić się na jej miejscu, a w rezultacie porównać czyjeś życie do swojego. Kontrast i porównanie mogą służyć jako narzędzie do uświadomienia sobie swojej unikatowości.


9 sierpnia Merkury wkroczy w Znak Lwa. Po bardzo długim pobycie Merkurego w Znaku Raka, spowodowanym niedawną retrogradacją tej planety, pora na nową energię.


Merkury pobędzie w Znaku Lwa do 25 sierpnia. Zadaniem niedawnej retrogradacji Merkurego w wodnym Znaku Raka było podbudowanie w nas pewności siebie, a także poczucia bezpieczeństwa emocjonalnego, czyli stanu czucia się bezpiecznie „we własnej skórze”. Po okresie zawirowań emocjonalnych i nastrojów Merkury wkracza w ognisty Znak Lwa, który włada zabawą, kreatywnością, rozrywką, ale również dramaturgią życia. Merkury w Znaku Lwa z pewnością nie będzie chciał się nudzić, warto więc będzie wykorzystać wysoko płynące energie kreatywne, aby skupić się na tej lżejszej stronie życia. Merkury podczas tranzytu w Znaku Lwa wykona również opozycję z Plutonem w Znaku Wodnika (12 sierpnia), co nadaje dodatkową siłę i presję, aby aktualizować swoje życie w sposób, jaki jest dla nas naturalny.


10 sierpnia odbędzie się wspomniana powyżej kwadratura Merkurego w Znaku Lwa z Chironem w Znaku Byka (Rx). Napięcie pomiędzy wewnętrznymi zasobami i wewnętrznym podejściem do swojej samooceny (Byk) a energią zewnętrznej ekspresji tej natury (Lew). Kwadratura tego typu może pomóc nam uwidocznić aspekty życia, które musimy w sobie zintegrować, aby móc przejawiać się bardziej autentycznie. Aspekt ten wskazuje również na potrzebę wewnętrznej walidacji, żeby cokolwiek, co tworzymy w świecie, mogło być generowane przez nas samych, a nie „odtwarzane”.


Tego samego dnia, 10 sierpnia, dojdzie do trygonu pomiędzy Plutonem w Znaku Wodnika a Wenus w Znaku Wagi, co dopełnia dziejący się na niebie aspekt Wielkiego Trygonu Powietrza, w którym uczestniczy również Uran w Znaku Bliźniąt. Potencjał do mentalnego przełomu w postaci spojrzenia na sprawy z innej perspektywy.


Również 10 sierpnia odbędzie się opozycja Wenus w Znaku Wagi z Neptunem w Znaku Barana, co wpływa znacząco na empatię i wzajemną bliskość z innymi, jednak jednocześnie aspekt ten może wiązać się z brakiem zdrowych granic w relacjach. Warto będzie również uważać na zbytnie idealizowanie innych, gdyż Neptun nadaje tutaj element „glamour” (co dodatkowo wyolbrzymiają planety znajdujące się obecnie w Znaku Lwa), a osoby, które wydają się być „większe niż życie”, warto brać z przymrużeniem oka.


12 sierpnia czeka nas pierwsze zaćmienie i będzie to Zaćmienie Słońca w Znaku Lwa. Zaćmienia są często okresem, w którym Wszechświat ingeruje w nasze życie, abyśmy mogli powrócić na właściwy tor ewolucyjny. Zaćmienia są bezpośrednio związane z Węzłami Księżycowymi, dlatego też w okresie zaćmień sytuacje, jakie się wydarzają, mogą nosić miano karmicznych. Przez okres kolejnych 6 miesięcy będziemy więc urzeczywistniać działanie Archetypu Lwa, który dotyczy spraw takich jak: cel życiowy, samoaktualizacja swojego życia, poczucie spełnienia.


Ponieważ jest to zaćmienie na Południowym Węźle Księżyca, może ono uaktywnić kwestie, które są w nas zniekształcone, tj. zbyt silne/subiektywne poczucie siebie, ignorancję, egoizm itd. — dzieje się tak, ponieważ Południowy Węzeł Księżyca jest często materiałem do zintegrowania i „wyprostowania”. Zaćmienie może się więc okazać kulminacją zachowań tzw. „zranionego” lub też niedocenionego dziecka, które w każdym z nas drzemie.


15 sierpnia odbędzie się koniunkcja Merkurego z Jowiszem w Znaku Lwa. Merkury wraz z Jowiszem tworzą tzw. „parę planetarną”, czyli cykl, który reprezentuje dynamikę myślenia i kształtowania się światopoglądu człowieka.


Jest to koniunkcja symbolizująca początek nowej idei bądź też nowego kierunku kreatywnego w życiu. Idee i poglądy, jakie mamy, mogą być odczuwane bardzo autentycznie i realnie, jednak w tym samym momencie mogą być zbyt skrajne lub też zbyt subiektywne. Czasami jupiterowa energia odzwierciedla się w postaci „Ja wiem lepiej, bo taka jest prawda”, co często jest skrajnością pozbawioną dystansu i obiektywności.


Pomyślności Ascendentom!

04.08. – Retrogradacja Chirona w Znaku Byka/Barana (04.08.26–06.01.27).

06.08. – Wenus w Znaku Wagi (06.08.26–10.09.26).

07.08. – Trygon Słońca w Znaku Lwa z Saturnem w Znaku Barana.

09.08. – Merkury w Znaku Lwa (09.08.26–25.08.26).

10.08. – Kwadratura Merkurego w Znaku Lwa z Chironem w Znaku Byka.

10.08. – Trygon Wenus w Znaku Wagi z Plutonem w Znaku Wodnika.

10.08. – Opozycja Wenus w Znaku Wagi z Neptunem w Znaku Barana.

11.08. – Mars w Znaku Raka (11.08.26–28.09.26). 12.08. – Zaćmienie Słońca w Znaku Lwa.

12.08. – Opozycja Merkurego w Znaku Lwa z Plutonem w Znaku Wodnika.

12.08. – Trygon Merkurego w Znaku Lwa z Neptunem w Znaku Barana.

12.08. – Trygon Wenus w Znaku Wagi z Uranem w Znaku Bliźniąt.

15.08. – Koniunkcja Merkurego i Jowisza w Znaku Lwa.


 
 
 

Druga połowa lipca zawiera w sobie przewagę harmonijnych aspektów planetarnych, tj. sekstyli i trygonów, z kilkoma wyjątkami.

Niesamowicie istotną zmianą, jaka dzieje się w tym miesiącu, jest wejście Węzłów Księżyca w znaki osi Wodnik/Lew – tranzyt, który rozpoczniemy 27 lipca. Węzły Księżycowe reprezentują w Astrologii Ewolucyjnej tzw. Oś Ewolucji, która reprezentuje energie archetypów, jakie wszyscy obecnie integrujemy na poziomie osobowym.

Ewoluować będziemy w kierunku Północnego Węzła w Znaku Wodnika, czyli inaczej: potrzebna nam będzie dobra dawka obiektywizmu i dystansu (Wodnik) w stosunku do tego, gdzie chcielibyśmy realizować swoje talenty i spełniać swoją życiową misję (Lew).


Południowy Węzeł Księżyca w Znaku Lwa związany jest natomiast ze stanem, w którym czujemy się specjalni i wyjątkowi – Archetyp Lwa włada procesem transcendencji swojego Ego i realizowaniem Siebie w życiu. Porównać to można do patrzenia na życie z perspektywy najwyższej potrzeby w piramidzie Maslowa, jaką jest samorealizacja. Naturalnie taka pozycja powodować może sporo dynamiki kontroli i „dyrygowania” w obszarze relacji międzyludzkich, gdyż poczucie specjalności umacnia Ego człowieka, a zarazem subiektywność. Klucz tkwić będzie w posiadaniu zdrowego dystansu do siebie, a także w pozwoleniu innym również na to, by mogli być dostrzeżeni i czuć się wyjątkowo.


15 lipca odbył się sekstyl pomiędzy Uranem w Znaku Bliźniąt a Neptunem w Znaku Barana. Na początku miesiąca, 4 lipca, z Uranem spotkał się Mars, wprowadzając nas w nowy etap/cykl rebelii od tzw. uwarunkowań środowiskowych, czy też statusu quo. Definitywnie, jeśli tylko jesteśmy wystarczająco uważni, odczuć można w przestrzeni cichą energię nerwowości i potrzeby zerwania ze starymi schematami. Sekstyl Urana z Neptunem jest rzadkim aspektem, gdyż cykl obydwu planet trwa około 170 lat (tyle czasu zajmuje, aby planety spotkały się ze sobą). Cykl Neptun–Uran, w jakim się obecnie znajdujemy, zapoczątkował się koniunkcją w 1993 roku. Można powiedzieć, iż pokolenie urodzone w latach 1990–1995 przechodzi obecnie przez duchową odnowę, co jest celem, w jakim narodzili się niektórzy z tej generacji.

Na początku lat 90. rozgrywało się stellium planet: Saturn, Uran i Neptun w Znaku Koziorożca – wedle Dane’a Rudhyara był to okres, w którym narodziły się między innymi osoby, które mają nadać nowy sens duchowości i zapoczątkować „wpisywanie” zasad tejże nowej, bliższej naturze i starożytnej duchowości w saturniczne życie systemowe. Instytucja Kościoła ma trudny okres w kwestii dostosowywania się do obecnych potrzeb społecznych, a narastający postęp nowych cyfrowych technologii wydaje się iść w kierunku nieznanym dotychczas. Człowiek, z punktu widzenia archetypu, jakim jest, posiada ponadczasową potrzebę wiary w coś wyższego niż on sam, więc może pojawić się pytanie: „Co w dobie nadchodzącej Ery Wodnika zastąpi struktury, na których oparty jest obecny system wierzeń?”.


18 lipca odbędzie się również pozytywny aspekt, a jest nim trygon pomiędzy Plutonem w Znaku Wodnika a Uranem w Znaku Bliźniąt. Jest to aspekt, który w kolejnych latach przyspieszy pojawianie się tzw. omenów nadchodzącej przyszłości. Aspekt ten będzie odczuwalny praktycznie do końca tego dziesięciolecia.

Para Pluton–Uran odzwierciedla tempo obecnej ewolucji kolektywnej, a obecny moment jest etapem, w którym dzieje się przyspieszenie akcji (trygon), w postaci wyzwalania się z identyfikowania się z przeszłością i, najprościej mówiąc, z tego, co już na temat siebie samych wiemy. Uran w Znaku Bliźniąt czuje się raczej pewnie, gdyż bezpośrednio jego działanie stymuluje to, jak postrzegamy rzeczywistość i to, co dzieje się na świecie – Archetyp Bliźniąt może pokazać nam w następnych latach perspektywę/kąt widzenia, o którym wcześniej nie mieliśmy świadomości, a który niesamowicie wpływa na jakość prowadzonego życia. Warto będzie również zaufać swojej ciekawości życia i poznawania jego sekretów. Obecny trygon pomiędzy Plutonem a Uranem jest dosyć rzadkim aspektem, ale sam fakt, że planety te są planetami generacyjnymi, które są w znakach tego samego żywiołu, nadaje następnym latom pewnego koloru.


19 lipca czeka nas sekstyl Marsa w Znaku Bliźniąt z Saturnem w Znaku Barana. Jest to dynamiczna energia, która ma sporo potencjału do wprowadzenia w życie od dawna planowanych zmian, które zostaną z nami na dłużej. Mars jest obecnie dyspozytorem tranzytu Saturna w Znaku Barana, co dodatkowo wpływa na wzajemne zrozumienie się obydwu Archetypów, w jakich są planety. Aspekt ten ma obecnie potencjał w ułatwieniu nam nazwania tego, co chcemy od życia, gdyż Mars w Znaku Bliźniąt znacząco wpływa na to, jak komunikujemy się z otoczeniem, ale również na to, jakie informacje wybieramy jako przydatne, a które nie. Zadaniem Saturna w Znaku Barana jest obudzenie nas do inicjowania w sobie najlepszej wersji siebie, która jest najbardziej autentyczna. Saturn włada światem fizycznym, a także schematem, w jakim funkcjonujemy na co dzień, a więc jeśli coś w tym schemacie według Ciebie nie funkcjonuje, warto będzie dokonać zmian raczej teraz, niż z nimi zwlekać.


20 lipca to napięty dzień, gdyż wtedy odbędzie się opozycja pomiędzy Jowiszem w Znaku Lwa a Plutonem w Znaku Wodnika. Jowisz w Znaku Lwa jest już od początku lipca i nie wiem jak Wy, ale ja odczuwam, iż wojenna, ale również ideologiczna atmosfera jedynie przybiera na sile. Mniej więcej roczny tranzyt Jowisza w Znaku Lwa zapewne aktywuje w nas na poziomie indywidualnym potrzebę samorealizacji i spełniania się, jednakże w skali globalnej ideologiczny już sam w sobie Jowisz od Lwa dostać może jedynie dumy, pewności siebie i odwagi – często jednak jest to tak silne, iż przyćmiewać może zdrowy rozsądek i posiadanie umiaru. Tendencje Lwa wpływają tutaj na gloryfikację własnej kultury i historii, co widzimy np. w obecnym ideologicznym sporze polsko-ukraińskim, w którym to druga strona ma tendencje do gloryfikowania swoich bohaterów narodowych, przymykając tym samym oko na ich występki. „Panteon” narodowy Ukrainy również ciekawie wpisuje się w tranzyt Jowisza w Znaku Lwa, ale to się oczywiście samo komentuje…


W tym samym dniu Jowisz również wykona trygon z Neptunem, czyli będzie również wsparty neptunicznym idealizmem, czy być może poczuciem, iż jest się większym, niż ma to miejsce w rzeczywistości. Z innej perspektywy jest to z pewnością ciekawy dzień, jeżeli chcemy coś wewnętrznie zrozumieć, gdyż energie plutoniczne mają tendencję do wykonania w życiu „przełomu”, często poprzez wyrośnięcie z ograniczających nas i niewłaściwych przywiązań emocjonalnych do spraw, które nas ograniczają i pozbawiają sensu siły.


21 lipca czeka nas sekstyl Jowisza w Lwie z Uranem w Bliźniętach – aspekt wspierający nas w kreatywności, spróbowaniu w życiu czegoś, czego jeszcze nie przeżyliśmy, i ogólnym odkrywaniu siebie. Połączenie to jest trochę powiązane z odkrywaniem własnej Natury i poddaniem się jej, ponieważ jak to powiedział Julius Evola: „jeżeli człowiek wyzwoli się z podporządkowywania się zewnętrznym autorytetom, to pozostanie mu ten jeden, jakim jest jego własna Natura” – myślę, iż słowa te pięknie odzwierciedlają naturę tego aspektu.


23 lipca odbędzie się napięty aspekt kwadratury pomiędzy Chironem w Znaku Byka a Słońcem w Znaku Lwa. Może to być bardzo delikatny dzień, gdyż napięcie do Chirona uwrażliwia nas na wewnętrzny świat ran, jakie każdy z nas w sobie nosi. Spotkanie to może chwilowo wpłynąć na to, jak się wyrażamy, w postaci zmniejszenia pewności siebie i odwagi. Warto zastanowić się, zanim celowo doprowadzi się napięte sytuacje do eskalacji.


Rozpatrując ten aspekt pozytywnie, zawiera on w sobie również potencjał do naświetlenia i zrozumienia „klucza”, którym jest każda chironiczna rana, gdyż jej zaleczenie prowadzi nas do życia na poziomie uranicznym, czyli życia pełnią siebie i w zrozumieniu swoich unikatowych aspektów/cech, które odróżniają nas od innych i są naszym naturalnym atutem.


Energie te będą odczuwalne silnie, gdyż w tym samym dniu, 23 lipca, kończymy retrogradację Merkurego w Znaku Raka, która w dużej części wpłynęła na to, jak czujemy się wewnętrznie na poziomie emocjonalnym. Jej celem było ukazanie nam, gdzie leży nasz wewnętrzny spokój emocjonalny, gdzie jest to miejsce, które możemy nazwać emocjonalnym okiem cyklonu. Więc jeżeli ostatnie tygodnie były dla kogoś z Was emocjonalnym roller-coasterem, to były to testy Merkurego, który prowokował nasze nerwy i emocje, abyśmy mogli odnaleźć sens wewnętrznego spokoju.


26 lipca rozpoczniemy retrogradację Saturna w Znaku Barana, która potrwa do 12 grudnia tego roku. Saturn, znajdując się obecnie w Znaku Barana, przechodzi naturalne odrodzenie, gdyż Archetyp Barana jest inaczej początkiem nowego cyklu zrozumienia przez nas danego Archetypu.


Saturn wraz z Neptunem w Baranie wprowadziły nas w lutym w nową mini-erę, która pomagać nam będzie w wiązaniu duchowości z rzeczywistością codzienną. Saturn, gdy wkracza w retrogradację, internalizuje w nas jeszcze silniej potrzebę introspekcji i zastanowienia się nad ostatnimi miesiącami, zwłaszcza jeżeli rozpoczęliśmy niedawno w życiu jakąś nową inicjatywę. Saturn w Znaku Barana może również powodować represję instynktu do działania, co może wywoływać np. przypływy tłumionej złości, spowodowane niewykorzystanym nadmiarem energii. Gdy Saturn retrograduje, energia ta jeszcze bardziej odwraca się do wnętrza. Włącza się wtedy nasz wewnętrzny Sędzia (wewnętrzny autorytet), skłaniając nas do ocenienia swoich decyzji i kierunku życia.


27 lipca odbędzie się zmiana Węzłów Księżycowych ze znaków Ryby/Panna na znaki Wodnik/Lew. Węzły będą w nowych znakach do 27 marca 2028 roku.

Jest to istotna dla AE zmiana, ponieważ w Znaku Wodnika jest obecnie Pluton – dążymy więc na przełomie tego tranzytu do spotkania się Północnego Węzła Księżyca (Rahu) w Wodniku z Plutonem pod koniec roku 2027, co jest karmicznym przyspieszeniem naszej kolektywnej ewolucji w kierunku zdecentralizowanej Ery Wodnika.


Tego samego dnia dojdzie też do napiętej opozycji Słońca w Znaku Lwa z Plutonem w Znaku Wodnika, co porównać można nieco do opozycji Pluton–Jowisz, z tym że Słońce jest o wiele bardziej „niezmiennym” przejawem żywiołu ognia. Opozycja to aspekt społeczny, a w przypadku Plutona i Słońca wpływa to na dynamikę siły w relacjach: kto nad kim ma kontrolę, kto chce mieć kontrolę za wszelką cenę, kto prowadzi w relacji etc. Tego rodzaju niuanse w relacjach są często nieświadome, a chyba najbardziej uwidaczniają się w relacjach intymnych, w których partnerzy wytworzyli przestrzeń na intymność i wrażliwość.


29 lipca czeka nas kwadratura Wenus w Znaku Panny z Marsem w Znaku Bliźniąt, dodająca ognia i dynamiki w sferze relacji w postaci silniejszej potrzeby ekspresji, komunikacji i stymulacji mentalnej innymi punktami widzenia niż nasz własny. Tego samego dnia odbędzie się koniunkcja Słońca z Jowiszem, która wprowadzić może w nas w tym okresie atmosferę silnej ekspansji, z którą łatwo przedobrzyć.


Pomyślności Ascendenty! 15.07 Sekstyl Urana w Znaku Bliźniąt z Neptunem w Znaku Barana.

18.07 Trygon Plutona w Znaku Wodnika z Uranem w Znaku Bliźniąt.

19.07 Sekstyl Marsa w Znaku Bliźniąt z Saturnem w Znaku Barana.

20.07 Opozycja Jowisza w Znaku Lwa z Plutonem w Znaku Wodnika.

20.07 Trygon Jowisza w Znaku Lwa z Neptunem w Znaku Barana.

21.07 Sekstyl Jowisza w Znaku Lwa z Uranem w Znaku Bliźniąt.

23.07 Kwadratura Słońca w Znaku Lwa z Chironem w Znaku Byka.

23.07 Koniec retrogradacji Merkurego w Znaku Raka.

24.07 Sekstyl Merkurego w Znaku Raka z Wenus w Znaku Panny.

25.07 Sekstyl Plutona w Znaku Wodnika z Neptunem w Znaku Barana.

26.07 Początek retrogradacji Saturna w Znaku Barana (26.07.26–12.12.26).

27.07 Węzły Księżycowe na osi Wodnik–Lew (27.07.26–27.03.28).

27.07 Opozycja Słońca w Znaku Lwa z Plutonem w Znaku Wodnika.

29.07 Kwadratura Wenus w Znaku Panny z Marsem w Znaku Bliźniąt.

29.07 Koniunkcja Słońca z Jowiszem w Znaku Lwa.


 
 
 

O Astrologii i nie tylko...

Nie ma jeszcze żadnych opublikowanych postów w tym języku
Po opublikowaniu postów zobaczysz je tutaj.
bottom of page