Wrzesień 2026. Prognoza astrologiczna. Część 2/2, (15.09.26-30.09.26).

Ostatnie dwa tygodnie były dla mnie dość napięte, ponieważ spędziłem je w Polsce, uczestnicząc w weselu moich przyjaciół. Nie udało mi się napisać prognozy w formie pisemnej i dostępne było jedynie nagranie na kanale YT. Dlatego warto zasubskrybować kanał Astrologii Ewolucyjnej, żeby zawsze być na bieżąco, nawet jeśli tutaj ani na mojej stronie internetowej nic się akurat nie pojawia.
Zanim rozłożymy resztę września na astrologiczne czynniki pierwsze, chciałbym przypomnieć o nadchodzącej retrogradacji Wenus w Znakach Skorpiona i Wagi.
Od 31 sierpnia jesteśmy w tzw. strefie cienia retrogradacji, co oznacza, że obecne położenie Wenus zostanie przez nią kilkukrotnie odwiedzone w najbliższych tygodniach. Od 10 września Wenus znajduje się już w Znaku Skorpiona, a retrogradacja rozpocznie się 3 października. Planeta będzie retrogradować od 9° Skorpiona do 23° Wagi, więc jeśli masz jakieś planety pomiędzy tymi stopniami, będziesz odczuwać działanie Wenus znacznie silniej. Na swojej drodze Wenus wykona również trzy kwadratury z Plutonem w Znaku Wodnika:
15 września 2026 r.
20 października 2026 r. (Rx)
9 grudnia 2026 r.
Sam okres retrogradacji potrwa około 41 dni (03.10.26–14.11.26). Czeka nas więc intensywny czas weryfikowania swoich potrzeb, ale również sprawdzania tego, co wiąże nas z innymi i co mamy do zaoferowania sobą innym, bliskim nam ludziom. Wenus to planeta, która włada szeroko rozumianymi relacjami, jednak gdy wkracza w retrogradację, uaktywnia się w nas tzw. wewnętrzna strona Wenus, czyli naświetlenie relacji, jaką mamy sami ze sobą. Jeśli doceniamy siebie wewnętrznie i trzymamy się wysokich standardów, okres ten może oznaczać odrzucenie relacji opartych jedynie na zasadzie transakcyjnej: „lubię/kocham cię za…/bo…”.
Będziemy uczyć się również samowystarczalności i wewnętrznej walidacji, ponieważ cały ten czas będzie bardzo plutoniczny/skorpioniczny. To wymaga głębszego spojrzenia w siebie i odnalezienia wartości, które drzemią głęboko w nas. Nadchodzące kwadratury Wenus do Plutona dodatkowo wzmocnią i tak już silnie zinternalizowane działanie samej retrogradacji. Tematem przewodnim nadchodzącej retrogradacji Wenus mogą być również takie kwestie jak tzw. przetrwanie na poziomie egzystencjalnym/fizycznym oraz wszelkiego rodzaju fobie i obawy dotyczące świata materialnego, tj. pieniędzy czy biznesu.
Dzień po pierwszej kwadraturze Wenus z Plutonem, 16 września, dojdzie do sekstylu rosnącego pomiędzy Neptunem w Znaku Barana (Rx) a Plutonem w Znaku Wodnika (Rx). Jest to bardzo rzadki aspekt, biorąc pod uwagę, jak długie są cykle obu planet. Sekstyl ten wewnętrznie integruje nasze duchowe energie, ale może też dać zrozumienie własnej psychologii działania i automotywacji. Myślę, że jest tu również element powstawania do własnej siły, takiej, która jest dla nas naturalna, a nie nabyta czy imitowana.
18 września Chiron z powodu retrogradacji powróci do Znaku Barana, w którym pozostanie do 14 kwietnia 2027 roku. Ostatnie 3 miesiące były więc jedynie preludium do głównego tranzytu Chirona w Znaku Byka, który na dobre rozpoczniemy w kwietniu przyszłego roku.
Motywem przewodnim tranzytu Chirona w Znaku Barana jest przede wszystkim uleczenie swojej niezależności i umiejętności podejmowania własnych, autonomicznych decyzji. Energia ta nie jest nam zupełnie obca, ponieważ Chiron rozpoczął ten tranzyt już w 2018 roku. Symbolizowany przez Chirona Archetyp Rannego Uzdrowiciela w Znaku Barana uczy nas, żebyśmy nie bali się zajmować sobą przestrzeni w życiu i ufali swojemu instynktowi „stawania się”. Czasami czujemy budzącą się w nas potrzebę działania i być może pójścia za instynktem, żeby spróbować czegoś nowego. Często instynkt ten prowadzi nas do odkrycia w sobie nowego samowizerunku, jednak kompensujemy go obawą, że otoczenie/znajomi zareagują na to negatywnie. Tak czasami może manifestować się „rana”, którą reprezentuje ten tranzyt. Dlatego celem jest zaufanie swojemu instynktowi działania i podążanie za nim. Moim zdaniem człowiek, który nie ufa procesowi samopoznania, czyli odkrywania tego, kim jest, raczej nie jest „pomocny” w relacjach, gdyż zawsze będzie w pewnym sensie niekompletny.
Tego samego dnia, 18 września, czeka nas również opozycja Merkurego w Znaku Wagi z Saturnem w Znaku Barana (Rx). Aspekt opozycji niemal zawsze niesie ze sobą napięcie w relacjach, a tutaj jest ono znacznie silniejsze ze względu na naturę znaków (Baran/Waga), w których znajdują się obecnie te planety. Merkury, ustawiając się naprzeciwko Saturna, może wywołać sprzężenie zwrotne w kwestii nowych planów i działań, które być może rozpoczęliśmy na początku tego roku, gdy Saturn zaczął tranzytować Znak Barana. Nie zdziwiłbym się, gdyby w tym czasie czekały nas istotne rozmowy z osobami, od których w jakimś sensie zależymy, np. z rodzicem, szefem w pracy czy urzędem. Z powodu retrogradacji Saturna rozmowy tego typu mogą wiązać się z dość silną presją. Będzie to jednak presja, która raczej pcha nas w kierunku wyrażenia swojego autentycznego zdania, któremu może być trudno wybrzmieć „na zewnątrz”. Na jednej szali leży tu szczera i autentyczna ekspresja siebie, a na drugiej „wygładzona”, dyplomatyczna natura Merkurego w Znaku Wagi, który swoją dyplomacją może czasem przykryć to, co naprawdę chcemy zakomunikować.
21 września czeka nas sekstyl wspomnianego Merkurego w Znaku Wagi z Jowiszem w Znaku Lwa. Obie planety tworzą tzw. parę planetarną, która kształtuje nasz światopogląd w oparciu o balans między dwiema półkulami mózgu. Działanie tego sekstylu może zostać uruchomione przez innych ludzi. Mam tu na myśli pomoc w postaci opinii, uwagi lub wskazówki, która ujawni niedostrzegane wcześniej pokłady potencjału, jakie reprezentuje tranzyt Jowisza w Znaku Lwa. Każdy z nas nosi w sobie potencjał wzrostu i ekspansji, a ta ekspansja wcale nie musi dziać się gdzieś „poza nami”, w świecie zewnętrznym. Uważam, że jowiszowy wzrost dokonuje się przede wszystkim przez dostrzeżenie potencjału, który już w nas istnieje. Merkury w Znaku Wagi symbolizuje tutaj otoczenie, znajomych czy nawet kogoś zupełnie przypadkowego, kto stanie się światłem rzucającym blask na to, czego wcześniej w sobie nie dostrzegaliśmy.
23 września Słońce wkroczy w Znak Wagi i nastąpi równonoc jesienna. Wszystkim osobom urodzonym ze Słońcem w Znaku Wagi już teraz, na zapas, życzę wszystkiego dobrego!
26 września nastąpi Pełnia Księżyca w Znaku Barana, podczas której Księżyc ustawi się pomiędzy Neptunem a Saturnem w Znaku Barana. Będzie to bardzo mocna Pełnia, która aktywuje koniunkcję nowej fazy, w jakiej znajdują się obecnie Neptun i Saturn w Baranie. Przypominam, że w lutym tego roku Saturn spotkał się z Neptunem w pierwszym stopniu Znaku Barana. Symbolicznie jest to dla mnie początek nowego porządku kolejnych lat, który dopiero zaczyna się wyłaniać. Koniunkcję tę można nazwać „punktem zero”. Neptun symbolizuje Źródło i „macierz”, z której wyłania się obecna, nowa struktura rzeczywistości, reprezentowana metafizycznie przez Saturna. Działanie obu planet symbolizuje obecnie proces inicjacji (Baran) do stania się najlepszą wersją siebie. Nie chodzi o wersję wyidealizowaną i nieosiągalną, lecz raczej o taką, która działa w obrębie własnych możliwości. W dniach Pełni warto uważać na przejawy agresji i buńczuczności, ponieważ narastająca wewnątrz frustracja może być bardzo duża i tylko czekać na ujście. Silne tranzyty planet w archetypie Marsa/Barana/I Domu Astrologicznego zawsze warto przekuć w ruch fizyczny, bo niewyładowana energia może doprowadzić do niepotrzebnych konfliktów.
W dniach wokół Pełni Księżyca na nieboskłonie formuje się również Wielki Trygon Powietrza pomiędzy Plutonem w Znaku Wodnika, Uranem w Znaku Bliźniąt i Słońcem w początkowych stopniach Znaku Wagi. Jeśli macie wrażenie, że w ostatnich miesiącach czas jakby przyspieszył, obrazuje to przede wszystkim trygon Urana z Plutonem. Swoją drogą, warto tu wspomnieć, że planety transpersonalne Uran i Pluton wpływają obecnie na przyspieszenie rozwoju nowych technologii. Dosłownie kilka dni temu największe firmy zajmujące się rozwojem SI doszły do porozumienia w sprawie spowolnienia rozwoju tej technologii. Dobrze odzwierciedla to formujący się Wielki Trygon Powietrza, ale również koniunkcja nowej fazy Saturna z Neptunem, która wprowadza nas w „nowy świat”, a jego częścią z pewnością będzie ta technologia.
27 września nastąpi kwadratura Marsa w Znaku Raka z Chironem w Znaku Barana (Rx). Jest to silny aspekt, ponieważ zachodzi dokładnie w ostatnim stopniu każdego ze znaków, tzw. stopniu anaretycznym. Kwadratura ta może silnie poruszyć w nas postawę obronną, gdy zbyt mocno bierzemy do siebie opinie i oceny innych. Wspomniany wcześniej Chiron w Znaku Barana to nauka asertywności i zaufania samemu sobie. Mars w Znaku Raka dodaje do tego element odnajdywania wewnętrznego spokoju, gdyż Archetyp Raka włada budowaniem wewnętrznego poczucia bezpieczeństwa emocjonalnego. Mars jest także władcą przypadającej dzień wcześniej Pełni w Znaku Barana, co nadaje całej końcówce września sporo emocjonalnego rozpędu.
28 września Mars wkroczy w Znak Lwa, w którym pozostanie do 25 listopada tego roku. Praktycznie od chwili zmiany znaku będzie w archetypowej opozycji do Plutona w Znaku Wodnika, co jest bardzo znaczące. Mars w takim aspekcie może spowodować „wybuch” emocjonalnego materiału, który nagromadził się podczas jego pobytu w Znaku Raka. Będzie się w nas budzić kreatywna energia do działania i przebojowość, a także potrzeba dotarcia do miejsca, w którym drzemie tzw. „wewnętrzne dziecko”. Zamiast obserwować i zamykać się w sobie, Mars zachęci nas w tym okresie, żebyśmy byli bardziej aktywni i stawiali siebie w centrum własnego życia.
30 września Merkury, jeszcze w Znaku Wagi, dosłownie na chwilę utworzy opozycję z Chironem w Baranie. Da nam to „do myślenia” w kwestii tego, jak przejawiać się w relacjach w sposób bardziej naturalny i autentyczny. Następnie Merkury wkroczy w Znak Skorpiona, w którym ze względu na nadchodzącą retrogradację pozostanie długo, bo aż do 6 grudnia. Czekają nas więc dwie ciekawe, nakładające się na siebie retrogradacje w Znaku Skorpiona: Wenus i Merkurego. Na początku października dojdzie również do koniunkcji Wenus z Merkurym w Znaku Skorpiona.
Gdy Merkury przebywa w Znaku Skorpiona, wyostrza naszą percepcję duchową i kieruje ją na to, co nas ogranicza. Archetyp Skorpiona dotyczy bowiem transformacji, ale żeby ta transformacja mogła nastąpić, musimy najpierw wiedzieć, co nas ogranicza. Chyba właśnie o to chodzi w nadchodzących retrogradacjach Wenus i Merkurego. Skorpioniczny Merkury to bardzo precyzyjny umysł, który potrafi skupić się jak laser zarówno na swoich mocnych, jak i słabych stronach. Tranzyt ten może również wywołać fascynację jakimś tematem czy zainteresowaniem, sięgającą aż poziomu obsesji. Archetyp Skorpiona polega bowiem na odnajdywaniu w życiu symboli, które oznaczają dla nas transformację: czegoś, czego jeszcze „nie posiadamy” i z czym chcemy nawiązać relację, aby przejść metamorfozę.
Podsumowując, ze względu na zachodzące retrogradacje czeka nas bardzo intensywny czas przemian i bardzo dynamiczna jesień. Tym samym mamy jednak ogromne pole do transformowania siebie i wyzwolenia się z ograniczeń, które wciąż trzymają nas w „starej” wersji siebie.
Życzę owocnych transformacji!
Pomyślności! 15.09 – Kwadratura Wenus w Znaku Skorpiona z Plutonem w Znaku Wodnika (Rx).
16.09 – Sekstyl Neptuna w Znaku Barana (Rx) z Plutonem w Znaku Wodnika (Rx).
18.09 – Ingres Chirona w Znak Barana (Rx) (18.09.26–14.04.27).
18.09 – Opozycja Merkurego w Znaku Wagi z Saturnem w Znaku Barana (Rx).
21.09 – Sekstyl Merkurego w Znaku Wagi z Jowiszem w Znaku Lwa.
23.09 – Słońce w Znaku Wagi.
26.09 – Opozycja Słońca w Znaku Wagi z Neptunem w Znaku Barana (Rx).
26.09 – Trygon Słońca w Znaku Wagi z Plutonem w Znaku Wodnika (Rx).
26.09 – Pełnia Księżyca w Znaku Barana.
27.09 – Kwadratura Marsa w Znaku Raka z Chironem w Znaku Barana (Rx).
28.09 – Ingres Marsa w Znak Lwa (28.09.26–25.11.26).
28.09 – Trygon Słońca w Znaku Wagi z Uranem w Znaku Bliźniąt (Rx).
30.09 – Opozycja Merkurego w Znaku Wagi z Chironem w Znaku Barana (Rx).
30.09 – Merkury w Znaku Skorpiona (30.09.26–06.12.26).






Komentarze