Lipiec 2021. Prognoza astrologiczna. Część 2/2 (16.07-31.07).




16 lipca zaczynamy retrogradację Chirona w Znaku Barana, która potrwa do 18 grudnia 2021 roku.

Obiekt jakim jest Chiron, symbolizuje drogę do uleczenia swoich problemów i ran, które nosimy w sobie.


Ewolucyjne podejście do astrologii zakłada, że człowiek podlega procesowi ewolucji i inkarnowania się na Ziemi. Biorąc pod uwagę różnice w obecnym komforcie życia, a np. sto lub dwieście lat temu, prawdopodobnie większość z obecnie żyjących osób posiada w sobie pamięć sytuacji, w których być może musieli walczyć o przetrwanie, uczestniczyć w wojnie lub innych traumatycznych wydarzeniach. Wielu z nas może posiadać w sobie tzw. zespół stresu pourazowego spowodowany podświadomą pamięcią trudnych czasów przeszłości.


Orbita Chirona przecina swoją drogą orbitę Saturna i Urana. Saturn i Uran są planetami, które łączą ze sobą kres postrzegania tego co jest widoczne i odczuwalne dla Ego człowieka (Saturn), z podświadomością człowieka, w której to odkładane są wszelkie wspomnienia dotyczące przeszłości, a także sytuacje, które wywarły na nas najsilniejszy ewolucyjny ładunek (Uran). Chiron łączy obydwa światy i sprawia, że ukazuje nam on pomost pomiędzy swoją świadomością, a podświadomością. Umożliwia nam również uleczenie ran psychosomatycznych, czyli problemów psychologicznych, których efekty widoczne są w ciele człowieka, np. dymorfizm lub niepoprawna postawa ciała, która również posiada powód dla którego zmanifestowała się w czyimś życiu. Większość problemów i manifestujących się chorób są wynikiem duchowego odłączenia się od swojego rdzenia duchowego.


Gdy Chiron w Baranie wkracza w retrogradację, powoduje, iż wszelkie blokady, jakie na siebie nakładaliśmy, sabotażowanie siebie samego, sztuczna „niemoc” którą z jakiegoś powodu na siebie nakładamy, stają się silniej uwidocznione i odczuwalne. Można powiedzieć, iż retrogradacja Chirona, wskazuje na elementy życia, które potrzebują pielęgnacji i uleczenia, nierzadko wiąże się to z rozgrzebaniem starych ran, po to aby skupić uwagę na tym co jest jeszcze nieuleczone. Gdy Chiron przebywa w Znaku Barana, uczy nas akceptacji siebie i swoich naturalnych instynktów, a także zaakceptowania prawa do istnienia i pokochanie siebie samego. Bo skoro już się tutaj znaleźliśmy, to chyba lepiej jest zaprzyjaźnić się z sobą samym.


18 lipca Słońce ustawi się w aspekcie opozycji do Plutona. Jest to skrajny aspekt, bardzo spolaryzowany, który często uaktywnia potrzebę dążenia do posiadania sensu siły. Aspekt ten często działa bez wcześniejszej retrospekcji – liczy się siła i chęć wzmocnienia się. Biorąc pod uwagę pozycje Plutona w Znaku Koziorożca, prawdopodobnie umacniać się będzie wszelki kontrast pomiędzy sprawami dotyczącymi naturalnego prawa do wolności człowieka, a prawami człowiek, które obowiązują w społeczeństwie. Eksplozywna energia, która nie lubi sprzeciwów i ciężko jej dojść do kompromisu.


22 lipca Wenus wkroczy w Znak Panny i pozostanie tam do 16 sierpnia. Działanie Wenus w Archetypie Panny skoncentrowane jest na korekcji i ulepszaniu siebie poprzez wewnętrzną rytykę. Panna to archetyp tranzycyjny, który wywołuje w człowieku skromność, a czasami konieczne poczucie mniejszości, które umożliwia zreflektowanie się nad sobą i ewentualną poprawę swojego działania. Archetyp Panny, przebija Lwią „bańkę świetności”, dlatego często wiąże się z krytyką i atencją do szczegółów. Panną włada bowiem mentalna planeta, jaką jest Merkury. Wkraczamy więc w czas, w którym łatwiej nam będzie skupić się na pracy lub też rutynie zdrowotnej. Należy jednak uważać aby ewentualna samokrytyka nie wywołała w nas paraliżu, gdyż cały klucz Archetypu Panny tkwi w wykonywaniu małych kroków/działań w dążeniu do wcześniej ustalonego celu.


Należy również dodać, że do 28 lipca Wenus będzie w aspekcie opozycji z Jowiszem w Znaku Ryb. Taki aspekt potrafi ukazać iluzję w sferze relacji i odnoszenia się do innych. Za sprawą Wenus w Pannie, wszelkie zbyt wygórowane idee, które nie mają pokrycia w rzeczywistości mogą zostać nam ujawnione. To konfrontacja bezpodstawnej nadziei z suchym realizmem.


Tego samego dnia – 22 lipca, Słońce wykona ingress w Znak Lwa. Zaczniemy więc sezon słonecznego Lwa, który potrafi zarażać swoją kreatywnością i entuzjazmem do życia.


24 lipca odbędzie się Pełnia Księżyca w Znaku Wodnika. Pełnia w takim znaku ma wyzwoleńczą energię i aktywuje ona tym samym tranzyt Saturna przez Znak Wodnika, który jest obecnie w retrogradacji. Co ciekawe kilka dni później, bo już 28 lipca Jowisz, który także jest w retrogradacji powróci do Znaku Wodnika. Okres który w tym roku Jowisz spędził w Rybach jest jedynie przedsmakiem przed rokiem 2022, ponieważ wtedy Jowisz zatrzyma się w Rybach na dłużej.


Pełnia w Znaku Wodnika posiada w sobie siłę do przyspieszenia naszej ewolucji, a to ponieważ Archetyp Wodnika, pomaga nam indywiduować się, czyli przyspieszyć proces wyzwalania się ze wpływów przeszłości. W skali makro, Wodnik często przypisywany jest do wszelkich rewolucyjnych lub wyzwoleńczych ruchów społecznych, włada on też buntem i przeciwstawieniem się statusowi quo.


Pamiętajmy że od 28 lipca Jowisz z powrotem będzie retrogradował w Znaku Wodnika, Pełnia ta jest więc wprowadzeniem do powrotu Jowisza w Znak Wodnika. Jowisz spędzi w Wodniku okres do 29 grudnia tego roku. Prawdopodobnie przełom lipca/sierpnia będzie przedsmakiem do powracających obostrzeń i regulacji związanych z kolejną już falą pandemii. Status quo w postaci rządu praktykuje na obywatelach swoje możliwości związane z ograniczeniem praw człowieka i można to nazwać „testowaniem społeczeństwa”. Co ciekawe pobyt Jowisza w Znaku Ryb, uśpił nieco powszechną uwagę dotyczącą obostrzeń, ale też przywrócił poczucie życia w naturalnym stanie wolności z jakim rodzi się człowiek. Powrót do obostrzeń będzie prawdopodobnie odebrany z o wiele silniejszym oporem społecznym.


Koniec lipca przedstawia się również ciekawie.


29 lipca dojdzie do opozycji Marsa z Jowiszem w ostatnich stopniach Wodnika i Lwa. Jest to niezwykle istotna opozycja, ponieważ aspekty dotyczące planet w ostatnich stopniach znaków – 29° (stopień anaretyczny) są kulminacją charakterystyki danych znaków. Widzimy więc że silnie podkreślona zostanie dynamika pomiędzy, interesem jednostki (Lew), a interesem grupy (Wodnik). Wspólne aspekty Marsa i Jowisza charakteryzują się ruchem i działaniem (Mars), względem posiadanej wiary i światopoglądu (Jowisz).


Dodatkowo tego samego dnia Wenus w Znaku Panny na krótką chwilę ustawi się w aspekcie kwadratury do Węzłów Księżycowych. Decyzje podjęte w tym czasie, które nie posiadają obecnie dobrej weryfikacji faktów i ich analizy, mogą okazać się fatalne w skutkach, ponieważ kwadratura planety do Węzłów Księżyca w Astrologii Ewolucyjnej nosi miano „ominiętego kroku ewolucji”. Istnieje więc potencjał do wytworzenia się silniejszej dyskryminacji i podziału ,względem obostrzeń dotyczących używania preparatów, które rzekomo zwalczają sami-wiecie-co. Temat publiczny dotyczący podziału względem szczepionych i nieszczepionych jest obecnie gorący i prawdopodobnie nadal będzie kontynuowany.


Ostatnie dni lipca kończymy więc dosyć silnymi aspektami i przede wszystkim zaznacza się silnie powrót Jowisza w Znak Wodnika, w którym to Jowisz pozostanie do końca tego roku.


Spokojnego lipca!