Listopad 2026. Prognoza astrologiczna. Część 1/2 (01.11.26-16.11.26.)

Do połowy listopada tego roku nadal potrwają retrogradacje Wenus i Merkurego. Retrogradację Wenus w Znakach Skorpiona/Wagi rozpoczęliśmy 3 października, natomiast retrogradacja Merkurego w całości w Znaku Skorpiona trwa od 24 października. Nadal jesteśmy więc w trakcie procesu dotyczącego zmiany naszych wartości, priorytetów, a także sposobu postrzegania rzeczywistości.
W listopadzie uformuje się silne stellium planet w Znaku Lwa – Mars i Jowisz spotkają się z Południowym Węzłem Księżyca w Znaku Lwa (12.11.26–16.11.26), co jest bardzo silnym momentem w procesie naszej obecnej ewolucji.
W obliczu dziejących się w tym czasie wydarzeń politycznych w Polsce i na świecie należy podwójnie brać pod uwagę, iż nie wszystko na pierwszy rzut oka może wydawać się wiarygodne lub prawdziwe. Podczas retrogradacji Merkurego i Wenus w Archetypie Skorpiona najniższy przejaw manifestacji tego archetypu może wiązać się z podstępem, ukrytymi zamiarami i ukrywaniem prawdziwych motywów swoich działań. Inaczej mówiąc, ci, którzy żądni są władzy i nie mają w swoich działaniach umiaru, mogą o wiele silniej dążyć do sięgnięcia po przewagę.
4 listopada odbędzie się sekstyl pomiędzy Wenus w Znaku Wagi (Rx) a Jowiszem w Znaku Lwa. Ten aspekt nie dzieje się po raz pierwszy. Z powodu retrogradacji Wenus sekstyl ten miał już miejsce 17 sierpnia, a po raz ostatni odbędzie się 28 listopada. Obie planety oznaczają wspólnie działanie w Świecie z pozycji swoich przekonań i światopoglądu. Sekstyl rosnący często wymaga od nas powrotu do swojego wnętrza, czyli wycofania się, żeby zintegrować zrozumienie swojego życiowego celu. Pokusą podczas działania takiego aspektu jest „pożyczenie" wartości tzw. systemowych i ustanowienie ich jako swoje, dlatego nie bójmy się słuchać tego, co podpowiada nam intuicja, która prowadzona jest Prawem Wzrostu.
Tego samego dnia, 4 listopada, odbędzie się koniunkcja Merkurego w Znaku Skorpiona (Rx) ze Słońcem – jest to tzw. serce retrogradacji Merkurego. Jest to moment, w którym zasiewa się nowe nasionko myślenia w sposób bardziej produktywny i pragmatyczny w kwestii własnej ewolucyjnej drogi (Skorpion).
Na początku roku 2027 czeka nas retrogradacja Marsa w Znakach Panny/Lwa (10.01.27–01.04.27), jednakże już na początku listopada rozpoczynamy jej tzw. cień.
5 listopada Mars znajdzie się już w zakresie stopni Zodiaku, które odwiedzi podczas
nadchodzącej retrogradacji. Warto będzie obserwować, co dzieje się w następnych dniach w swojej rzeczywistości, ale również i na świecie, gdyż Mars swoim przyszłym działaniem stymulować będzie te same wydarzenia, które obecnie mogą się dopiero zaczynać. Mars włada m.in. kierunkiem, libido, akcją/reakcją, czy np. własną wolą. Jest to również tzw. świadoma krawędź ewolucji, która w większym stopniu odbywa się pod powierzchnią naszego świadomego zrozumienia i którą rządzi Pluton.
9 listopada czeka nas Nów Księżyca w Znaku Skorpiona. Władcą tego Nowiu jest Pluton w Znaku Wodnika, który od połowy października jest w ruchu prostym – symbolizuje to więc krok naprzód, jednakże poprzez zmiany, które dzieją się wewnątrz nas. Merkury i Wenus nadal będą w retrogradacji podczas Nowiu, jesteśmy więc w trakcie zmieniania się naszego „wewnętrznego krajobrazu", podejmowania decyzji, które zostaną z nami na długo. Archetyp Skorpiona dotyczy również procesu metamorfozy, który w obliczu obecnych tranzytów można porównać do zrzucania z siebie „starej skóry", czyli inaczej potrzeby wyrośnięcia z procesów działania, które dłużej nie rozwijają nas, a jedynie spowalniają naszą ewolucję, zakorzeniając nas w przeszłości. Wenus, która zaczęła swoją retrogradację w Znaku Skorpiona, silnie potęguje wewnętrzne poszukiwania celu i tego, co mogłoby na nowo zapalić w nas motywację do działania i chęć spełniania się w życiu. Skorpion włada bowiem poczuciem personalnej siły i mocy, ale zarazem poczuciem braku siły, gdy czujemy brak spełnienia w życiu. Jest to zdecydowanie dynamiczny czas, czym zawsze są okresy retrogradacji planet osobistych.
10 listopada dojdzie do sekstylu pomiędzy Wenus w Znaku Wagi (Rx) a Marsem w Znaku Lwa. Nie dość, że trwa retrogradacja Wenus, to współgra ona z Marsem, drugą planetą, która odpowiada za to, jak spełniamy siebie w relacjach. Balansujemy więc obecnie potrzebę bycia docenionym za swoją wyjątkowość czy np. talenty (Lew), ale również uczymy się słuchać potrzeb i oczekiwań innych w stosunku do nas. Odpowiadamy więc sobie sami na pytanie: „Jak spotkać się w połowie drogi z innymi, nie rezygnując tym samym ze swojej autentyczności?".
12 listopada dojdzie do koniunkcji Jowisza z Południowym Węzłem Księżyca w Znaku Lwa. Jest to jedna z pierwszych koniunkcji, gdyż czekają nas jeszcze dwie tego typu koniunkcje w lutym i kwietniu 2027 roku z powodu nadchodzącej retrogradacji Jowisza w Znaku Lwa.
Mam wrażenie, iż wkraczamy w bardzo silny ideologiczny okres polityczny na świecie. Południowy Węzeł Księżyca oznacza sprawy przeszłości, które mamy za sobą i są nam one dobrze znane. Ponieważ Poł. Węzeł znajduje się w Znaku Lwa, umacnia on wszelkie superlatywne przekonania na temat siebie, dumę i tzw. „glamour", co może być uznane za niższy przejaw energii Archetypu Lwa. W obliczu już i tak istniejących zawirowań politycznych w naszej części świata nadchodzące działanie Jowisza z Poł. Węzłem Księżyca jedynie zaostrzy ideologiczną walkę o m.in. to, kto jest ważniejszy, kto jest „wybrańcem" status quo lub kto nosi miano „wybawcy ludu". Działanie Jowisza ma naturę wyolbrzymiania i inflacji, dlatego w Znaku Lwa może on wyostrzać w ludziach cechy takie jak obłuda, egoizm, buńczuczność czy np. niepotrzebna brawura. Ponieważ nie tylko Jowisz, ale również Mars będzie współgrać z Jowiszem, czeka nas silna aktywacja wspomnianych wcześniej dynamik.
W dniach 13 i 14 listopada zakończymy retrogradacje Merkurego i Wenus, będą to więc napięte dni, ponieważ planety w czasie tzw. stacji mogą wywoływać sporo napięcia psychologicznego.
14 listopada dojdzie również do koniunkcji Marsa z Południowym Węzłem w Znaku Lwa. Dwa dni po Jowiszu pojawia się tutaj Mars, który silnie aktywuje pragnienia i decyzje, które kierowały nami w przeszłości.
Jowisz i Mars na Południowym Węźle nie wyglądają moim zdaniem zbyt pozytywnie, jeśli nie posiada się odpowiedniej pokory i sensu obiektywnego postrzegania siebie. Mars i Jowisz to planety niezwykle silne, gdyż władają one archetypami ognistymi, które reprezentują indywidualnego ducha człowieka, a ten praktycznie zawsze wiąże się z silną subiektywnością i egotyzmem.
Mars 16 listopada wykona również koniunkcję z Jowiszem, wprowadzając nas w tzw. nową fazę tej wspólnej energii. Wkraczamy więc w bardzo impulsywny okres, w którym akcja wyprzedzać będzie ówczesny pomyślunek. Tego rodzaju energetyzacja wspomaga niestety wszelkie ruchy nacjonalistyczne i ideologiczne, które są zbyt skrajne, a nastawienie na konfrontację podparte historią i przeszłością jest również bardzo prawdopodobne. 04.11. – Sekstyl Wenus w Znaku Wagi (Rx) z Jowiszem w Znaku Lwa
04.11. – Koniunkcja Merkurego w Znaku Skorpiona (Rx) ze Słońcem
05.11. – Mars wchodzi w cień retrogradacji
09.11. – Nów Księżyca w Znaku Skorpiona
10.11. – Sekstyl Wenus w Znaku Wagi (Rx) z Marsem w Znaku Lwa
12.11. – Koniunkcja Jowisza z Południowym Węzłem Księżyca w Znaku Lwa
13–14.11. – Stacje Merkurego i Wenus (koniec retrogradacji)
14.11. – Koniunkcja Marsa z Południowym Węzłem Księżyca w Znaku Lwa
16.11. – Koniunkcja Marsa z Jowiszem w Znaku Lwa





Komentarze