top of page

Październik 2026. Prognoza astrologiczna. Część 2/2, 15.10.26-31.10.26.

12 minut temu
5 minut(y) czytania

Zanim rozłożymy drugą połowę października na astrologiczne czynniki pierwsze, kilka słów o retrogradacji Wenus w Znaku Skorpiona, która trwa od 3 października i nadaje ton całemu temu okresowi.


Archetyp Skorpiona polega na tym, że aby się transformować, obieramy sobie tzw. symbol siły: osobę, wiedzę czy pozycję społeczną, z którą chcemy się połączyć. Retrogradacja pokazuje nam, który z tych symboli już nie daje nam siły i od czego powinniśmy się odciąć. Odpowiedzi warto szukać w znaku przeciwnym, czyli w Archetypie Byka. Każdy symbol siły jedynie uaktywnia to, co już w sobie mamy. Byk w najwyższym wydaniu to samowystarczalność i harmonia płynąca z wewnątrz, która niczego nie potrzebuje z zewnątrz.


W nocy z 15 na 16 października Pluton w 3° Znaku Wodnika przeszedł w ruch prosty. Przez ostatnie pięć miesięcy internalizował w nas proces indywiduacji, czyli poszukiwania własnej, unikalnej drogi. Teraz jest tak, jakbyśmy wyłaniali głowę ze swojego podziemia: „Mam dość wewnętrznego przeżywania, pora działać”. Trygon Plutona z Uranem w Znaku Bliźniąt (Rx) sprawia, że może zmieniać się nasza perspektywa na życie i kierunek, w którym zmierzamy. Jeśli tak się dzieje, wszystko jest w porządku. Wodnik i Skorpion to znaki stałe, więc zmiana przychodzi po długim tarciu, czyli oporze przed zmianami. Myśl „nie mogę już dłużej tak żyć” to zapalająca się żarówka i szansa na ewolucję.


20 października nastąpi druga z trzech kwadratur Wenus z Plutonem (15.09, 20.10 i 9.12). Tym razem Wenus jest w retrogradacji, a Pluton w Wodniku, w ruchu prostym. To kwadratura ostatniej kwadry (270 stopni), czyli tzw. „kryzys w świadomości”: czego już nie potrzebuję i od czego muszę się odciąć, żeby stać się uniwersalną i pierwotną wersją siebie? Cała dynamika kwadratury Wenus w Znaku Skorpiona do Plutona w Znaku Wodnika ma sporo wyzwalającego momentum, które pozwala zaobserwować, gdzie są przeszkody w procesie indywiduacji. Końcówka roku jest więc trochę „testem ognia”, po którym być może powstaniemy do swojej pierwotnej siły. Najwyższym przejawem Skorpiona jest jego stadium Orła, który z wysoka widzi cały swój emocjonalny krajobraz, a jednocześnie potrafi błyskawicznie skupić się na celu – ta metafora przedstawia świadomość swojej siły i nieuleganie swojej ciemnej stronie.


21 października Słońce w ostatnim stopniu Znaku Wagi utworzy opozycję z Chironem w Znaku Barana (Rx), który pozostanie w tym znaku do 14 kwietnia 2027 roku. Tranzyt ten dotyczy uleczenia niezależności, decyzyjności i asertywności. Marsjańska energia Barana pozbawiona kierunku kumuluje się w nas, wywołuje frustrację, a gdy nie jest wykorzystana, może obrócić się przeciwko nam samym. Słońce w Znaku Wagi może pokazać, gdzie inni nas przytłaczają i gdzie nie potrafimy bronić swojego „ja”. Aspekty opozycji często zawierają w sobie kontrast i porównanie z innymi, dlatego możemy znaleźć się w sytuacji, w której inni napierają na nas w jakiś sposób, i poczuć ową chironiczną ranę związaną z brakiem asertywności i pozostawaniem pasywnym.


23 października Słońce wkroczy w Znak Skorpiona. Wszystkim osobom urodzonym ze Słońcem w Znaku Skorpiona życzę przede wszystkim siły personalnej, zwłaszcza że w ich znaku przebywa obecnie retrogradująca Wenus. Najważniejszym pytaniem Skorpiona jest „dlaczego?”: dlaczego tak się czuję, dlaczego ta osoba mnie złości, po co jestem w tym wcieleniu? Skorpiony to naturalni psychologowie Zodiaku.


24 października retrogradująca Wenus utworzy koniunkcję ze Słońcem w pierwszym stopniu Znaku Skorpiona. To tzw. serce retrogradacji, w którym Wenus przestaje być gwiazdą wieczorną i staje się gwiazdą poranną. Symbolicznie jest to odrodzenie Inanny, czyli jej wyjście spod ziemi. Problem, z którym zmagaliśmy się w relacjach, a zwłaszcza w relacji z samym sobą, może teraz wysunąć się na pierwszy plan, bo zaczyna się klarować jego rozwiązanie. Ten stopień tworzy też kwadraturę z punktem koniunkcji Saturna i Jowisza z 2020 roku, okrzykniętej symbolem wejścia w Erę Wodnika. Koniunkcja Wenus i Słońca podczas jej retrogradacji jest często momentem przypominającym mityczne przekazanie prometejskiego ognia ludziom – stymuluje to proces indywiduacji, który potęgowany jest przez zjawisko retrogradacji, które dotyczy każdej z planet.


24 października retrogradację rozpocznie Merkury, który cofnie się od 21° do 5° Znaku Skorpiona. Do połowy listopada Merkury i Wenus będą retrogradować wspólnie, a obie planety ruszą ruchem prostym około 13–14 listopada. Merkury skoncentruje nas na tym, co pozbawia nas siły i co należy zmienić. Jesteśmy tym, o czym myślimy, a zmiana sposobu myślenia pociąga za sobą działanie, za którym idzie zmiana. Proces ten przypomina rozcieranie pieprzu w moździerzu: trzeba mielić i mielić, aż powstanie proszek. Jeśli w jakiejś kwestii czujemy bezsilność, być może po prostu nie jest to nasz kierunek. Skorpioniczny Merkury zawiera również niezwykle silną przenikliwość mentalną, która koncentruje się na motywach naszego działania i tzw. „drugim dnie” – ten tranzyt wyczula naszą percepcję przede wszystkim na ograniczenia wywołujące stagnację w ewolucyjnym wzroście.


25 października retrogradująca Wenus powróci do Znaku Wagi, a dzień później nastąpi Pełnia Księżyca w Znaku Byka. Ten cykl rozpoczął się 10 października Nowiem w Znaku Wagi, więc obiema lunacjami włada retrogradująca Wenus. Pełnia będzie w kwadraturze z Plutonem w Znaku Wodnika, w koniunkcji z Chironem i w opozycji do Wenus, która nadal retrograduje. To napięta Pełnia, która może zadziałać jak katalizator zmiany. Inni ludzie są teraz naszym zwierciadłem: jeśli czujemy, że ktoś narzuca nam swoją wolę, to tak naprawdę sami dokonujemy kompromisu własnej siły. Uczymy się więc zdrowego działania Archetypu Byka, czyli korzystania z własnych zasobów, a czasem, w duchu Chirona w Baranie, także powiedzenia „nie”. Pełnia sprawdzi, czy w obliczu chaosu i nadmiaru informacji nadal potrafimy realizować swoją drogę.


28 października Wenus w Znaku Wagi (Rx) utworzy dokładną opozycję z Chironem w Znaku Barana (Rx). Jeśli Pełnia doprowadziła do zgrzytu w relacjach, ta opozycja pokaże, gdzie nie jesteśmy jeszcze uleczeni i gdzie kompensujemy bycie sobą. Tego samego dnia Księżyc spotka się z Uranem w Znaku Bliźniąt, co daje dystans i spojrzenie na siebie z trzeciej osoby. Perspektywa zmienia się wtedy, gdy inaczej nazywamy rzeczy w swoim życiu, gdy zmieniamy to, jak określamy siebie i swoją rzeczywistość, i nadajemy jej nowe słowa kluczowe.


30 października retrogradujący Merkury w 18° Znaku Skorpiona utworzy kwadraturę z Marsem w 18° Znaku Lwa. To silna energia do pokazania siebie i wyzwolenia się z tego, co nas ograniczało. Mars, Jowisz i Południowy Węzeł Księżyca w Znaku Lwa odradzają w nas kanał kreatywności i inspiracji. Jeśli kiedyś mieliśmy cel, który po drodze się wykoleił, może teraz powrócić. Uważajmy jednak na komunikację: nierozwinięta energia tej kwadratury może pozbawić nas taktu i sprawić, że rzucimy słowa, które głęboko kogoś zranią.


Wszystko to dzieje się w obrębie nowej fazy Saturna z Neptunem w Znaku Barana, czyli inicjacji do stania się najlepszą wersją siebie. Gdy byłem kiedyś na Bali, widziałem, jak ludzie codziennie zanoszą jedzenie do małych ołtarzyków. Tak właśnie widzę Wenus w Skorpionie: jako codzienną pielęgnację płomienia, który w nas płonie, i podtrzymywanie tego, co jest dla każdego z nas osobno niezbędne, a zarazem święte.


Pomyślności!


16.10 - Pluton w ruchu prostym w Znaku Wodnika.

20.10 - Kwadratura Wenus w Znaku Skorpiona (Rx) z Plutonem w Znaku Wodnika.

21.10 - Opozycja Słońca w Znaku Wagi z Chironem w Znaku Barana (Rx).

23.10 - Słońce w Znaku Skorpiona.

24.10 - Koniunkcja dolna Wenus (Rx) ze Słońcem w Znaku Skorpiona.

24.10 - Retrogradacja Merkurego w Znaku Skorpiona (24.10.26–13.11.26).

25.10 - Ingres Wenus w Znak Wagi (Rx).

26.10 - Pełnia Księżyca w Znaku Byka.

28.10 - Opozycja Wenus w Znaku Wagi (Rx) z Chironem w Znaku Barana (Rx).

30.10 - Kwadratura Merkurego w Znaku Skorpiona (Rx) z Marsem w Znaku Lwa.

 
 
 

Komentarze


bottom of page