Zaćmienie Słońca w Znaku Skorpiona (25.10.22).



Już za chwilę czeka nas ciekawy cykl księżycowy, ponieważ dzisiejszy Nów Księżyca w Znaku Skorpiona jest również częściowym Zaćmieniem Słońca. Jesteśmy więc w skorpionicznym sezonie Zaćmień, a to z powodu tego, iż Słońce znajduje się już w Znaku Skorpiona.


Zaćmienia są ściśle związane z tranzytem Osi Węzłów Księżycowych, który trwa około 18 miesięcy. Obecny tranzyt Węzłów w stałych znakach Skorpiona i Byka, rozpoczęliśmy w styczniu 2022 roku, a potrwa on do lipca 2023 roku.


Następne dwa tygodnie, do 8 listopada (Zaćmienie Księżyca w Znaku Byka), są niezwykle silnym okresem, jeżeli chodzi o dostrzeżenie aspektów swojego charakteru, które są w nas, ale być może nie są one widoczne na pierwszy rzut oka. Sytuacje z życia codziennego mogą budować się, napięcie może narastać, po to, abyśmy odkryli zakamarki naszego psyche podczas Zaćmienia Księżyca w Znaku Byka.


W częściowym Zaćmieniu Słońca (25.10.22) w Znaku Skorpiona, uczestniczy Wenus, która znajduje się w koniunkcji z Księżycem. Tak jakby zachęcała nas ona, do spojrzenia na swoje najgłębsze obawy, a także na sprawy w swoim życiu, którym za bardzo ufamy i którym zbytnio oddajemy kontrolę nad sobą.


Rozpatrując obecne działanie archetypów Skorpiona i Byka, a także obecnej konfiguracji kwadratury Saturna z Osią Węzłów Księżyca na myśl przychodzi mi jedno:


„to, co nowe nie nadejdzie, jeżeli nie wytworzymy w sobie wewnętrznej przestrzeni, aby to otrzymać...”.


Nów w Skorpionie i obecny proces lunarny, w który wkraczamy, może pomóc nam ukazać „kotwicę” w swoim myśleniu i podejściu do życia, która jest silnie umocowana w indywidualnej naturze strachu człowieka.


A czymże miałby być ten strach?


Jest to strach przed sukcesem, a także strach przed tym, iż za sukces, za dobre samopoczucie i za poczucie bycia wartościowym, trzeba być odpowiedzialnym (Saturn w kwadraturze do Węzłów Księżyca).


Napięcie na osi Południowego Węzła w Znaku Skorpiona wskazuje, iż nie możemy być dłużej zależni od czynników, które nas bezpośrednio nie dotyczą, które napawają nas strachem i od których zależy nas sukces i dobre samopoczucie. Skorpion jest bowiem archetypem, który włada metamorfozą, czyli inaczej procesem, w którym człowiek „łączy” się z czymś, co symbolizuje dla niego poczucie siły i wzrostu, a następnie „wchłania” to w siebie. W działaniu archetypu Skorpiona zawarte są procesy metamorfozy i osmozy.


Nie zdziwiłbym się, gdyby w obecnym czasie, napływały do nas myśli związane z głębokimi przeżyciami przeszłych intymnych relacji, w których uczestniczyliśmy w przeszłości, które zmieniły nas. Proces osmozy jest bowiem najsilniejszy, jeżeli chodzi o seksualność i intymność, która wytwarza się podczas zupełnego zaufania między mężczyzną a kobietą. Nie zdziwiłbym się również, gdyby powróciły przebłyski pamięci tych trudnych chwil, w których to utraciliśmy zaufanie do kogoś lub czegoś i poczuliśmy się zawiedzeni.


Tego typu przeżycia uczą nas przede wszystkim samowystarczalności, do czego w obecnym czasie powinien dążyć każdy z nas. Silna relacja z sobą samym jest niezbędna do budowania zdrowych relacji z innymi, ponieważ dzięki temu nie popadamy w skrajne zależności od innych.


Człowiek jako emocjonalna istota posiada nawyk „emocjonalnego inwestowania” w sprawy, które podświadomie budują w nas poczucie siły. Jednakże natura rządzi się swoimi prawami a jednym z nich jest Prawo Ewolucji. Od czasu do czasu, życie wyrywa nam spod nóg przysłowiowy dywan, po to, abyśmy otrząsnęli się ze zbytnich i często przestarzałych przyzwyczajeń, które blokują ewolucyjne siły wzrostu.


Jeśli silnie przywiązujemy się do czegoś, pomimo tego, iż wiemy, że bardziej wytwarza to w nas samych uczucie stagnacji niż wzrostu, Prawo Ewolucji powoduje usunięcie tego z naszego życia.


Możemy wewnętrznie rozumieć, iż z prawem przemijania nie ma negocjacji, ale możemy również stawiać opór co do sił ewolucyjnych, co często skutkuje „kataklistyczną” ewolucją, która dzieje się poprzez kryzys emocjonalny.


Im silniejszy opór stawiamy przeciwko temu co musi zostać zmienione, tym silniej wpłyną na nas nieunikalne zmiany.


Proces księżycowy, w który wkraczamy nosi w sobie również potencjał odbudowania swojego poczucia siły, jeżeli tylko zaakceptujemy cykliczną naturę życia i śmierci. Aby być w swojej pełni siły, musimy pozbyć się tego co nas owej siły pozbawia. Przemijanie jest naturalną cechą energii życiowej, ponieważ przeznaczeniem człowieka jest odrodzenie w sobie duchowych zasobów, ponad te fizyczne.


Eleuzyjscy filozofowie, widzieli moment narodzin człowieka jako faktyczną śmierć, ponieważ dusza człowieka musiała „zejść” z zaświatów, po to, aby prowadzić życie niższej jakości w świecie fizycznym.


Narodzinami nazywali oni budzącą się za życia człowieka, naturę jego duchowości i widzieli oni egzystencję człowieka w świecie fizycznym jako proces narodzin, który trwa przez całe życie.


Był to proces zrozumienia wyższości pierwiastka duchowego ponad fizycznym - powrót ze złudzenia życia fizycznego do życia w ponadczasowym wymiarze Duszy.


Spokojnego Nowiu!