Grudzień 2025. Prognoza astrologiczna. Część 2/2, (15.12.25-31.12.25).
- 16 gru 2025
- 7 minut(y) czytania

Saturn i Neptun w ostatnich, krytycznych stopniach ostatniego ze Znaków Zodiaku, czyli Ryb, pełną parą brną w kierunku „nowego”, czyli ich ostatecznego ingressu w Znak Barana, a także spotkania tychże planet w lutym następnego roku. Ingress Neptuna w Znak Barana odbędzie się 26 stycznia, natomiast Saturn wkroczy w ten znak dopiero 14 lutego następnego roku, na krótko przed ich nadchodzącą koniunkcją, która odbędzie się 20 lutego.
Dnia 15 grudnia, w godzinach wczesnoporannych, Mars wkroczył w Znak Koziorożca, w którym pozostanie do 23 stycznia 2026 roku. Jako przednia krawędź ewolucji człowieka, Mars w Znaku Koziorożca towarzyszyć nam będzie w całym procesie, udzielając nam stabilizujących i ugruntowanych energii po to abyśmy mogli przywitać „nowe”, w sposób bardziej praktyczny i stopniowy.
O czym nie jest powszechnie wiadomo, Archetyp Koziorożca koresponduje z ludzkim poczuciem winy. Chciałoby się powiedzieć: „ale jakiej winy?”, „winy za co?”, otóż na człowieka praktycznie od momentu urodzenia wpływa poczucie tzw. presji otoczenia, lub też jest to często nazywane procesem uwarunkowania środowiskowego. W momencie, w którym dusza człowieka inkarnuje w ciało fizyczne, podlega prawom jakie panują na naszej planecie i proces ten rozpoczyna się.
Myślę, że musimy założyć, iż wyższa inteligencja naszej duchowej natury, doskonale rozumie, dlaczego urodziliśmy się w danym środowisku: w danej kulturze, państwie, czy nawet epoce, z prostego względu – przychodzimy na świat po to, aby móc się rozwijać. Świat jest na ogół pozytywny i również chce naszego rozwoju, a więc właściwości otoczenia w jakim przyszło nam się narodzić są zazwyczaj najlepszymi warunkami do indywidualnego wzrostu i duchowej ewolucji. Pamiętajmy jednak, że często to, czego chcemy od życia, nie zawsze jest tym samym co jest nam niezbędne w rozwoju.
Archetypem Koziorożca włada Saturn, a natura energetyczna tego pierwowzoru związana jest z akcją kontrakcji, czy też odczucia zewnętrznej presji na świadomość człowieka, dlatego w tzw. pop-astrologii, Saturn nie jest zazwyczaj mile widziany, gdyż odzwierciedla on np. opóźnienia, przeszkody, trudności czy też podporządkowanie się komuś/czemuś. Oczywiście w podejściu hermetycznym do astrologii, żadna z funkcji jaką reprezentują planety nie jest ani pozytywna, ani negatywna, archetypy są bowiem jedynie „modus operandi” energii, które widoczne są w każdym człowieku i są one niezbędne do kreacji kompozytowego zrozumienia człowieka.
Mamy więc przed sobą ponad miesięczna przygodę, w której towarzyszyć nam będzie Mars w Znaku Koziorożca. Warto również dodać, że od relatywnie długiego czasu mamy też tranzyt Jowisza w Znaku Raka, który jest polaryzacją dla energii tranzytu Marsa w Znaku Koziorożca, a Mars, dzień po dniu, budować będzie aspekt opozycji z Jowiszem, do którego dojdzie 10 stycznia 2026 roku.
Biorąc pod uwagę tranzyt Jowisza w Znaku Raka, który trwa od 10 czerwca, nadchodzący aspekt opozycji będzie pobudzać do działania proces, jaki zapoczątkował Jowisz w Znaku Raka.
Tranzyt Jowisza w Znaku Raka związany jest z otwarciem się i zaakceptowaniem tego, co podpowiadają nam obecnie emocje, a także okazania się emocjonalną szczerością i autentycznością we własnym życiu. Czasami zdarza się, iż musimy grać „dobrą minę”, kiedy w tym samym czasie gdzieś w głębi czujemy emocjonalną sprzeczność, wywołaną „udawaniem”, np. po to, aby być zaakceptowanym, lub by nie ściągać na siebie krytyki i osądu otoczenia. Jest to poniekąd generalne działanie osi archetypów Rak/Koziorożec, które formują poczucie bezpieczeństwa emocjonalnego zarówno w samowizerunku wewnętrznym, „we własnej skórze” (Rak), jak i w sytuacjach wymagających emocjonalnej dojrzałości i profesjonalizmu (Koziorożec).
Energie Jowisza w Znaku Raka są nam już dobrze znane, gdyż prawie przez pół roku, znajdujemy się w tej energii, jednak tranzyt Marsa przez Znak Koziorożca jest czymś nowym i aktywizującym.
Mars, już sam w sobie jest aktywną planetą, a w kardynalnym znaku Koziorożca dostanie zastrzyku dodatkowej dyrekcyjności. Prawdopodobnie będziemy bardziej nakierowani i samoświadomi w kwestii partycypacji społecznej i tego, jak chcemy być przez społeczeństwo odbierani. Koziorożcowy Mars może nam również pomóc w ukierunkowaniu swoich ambicji, gdyż o wiele łatwiej takiemu Marsowi podjąć systematyczny, nakierowany na rezultaty trud i wysiłek.
Właściwością negatywną tranzytu Marsa w Znaku Koziorożca jest wewnętrzne potęgowanie się napięcia, co prowadzić może do tłumionej agresji, która zżera nas wewnętrznie, zamiast znaleźć ujście i deflację. Naturalnie możemy być o wiele bardziej wrażliwi, na wszelkie ograniczenia płynące np. od klasy politycznej, mediów czy prowojennej propagandy, co dodatkowo może dolewać oliwy do ognia, podczas gdy Mars zamiast w naturalnym dla siebie stylu reagować buntem, będzie starać się podporządkować zewnętrznym presjom w postaci kontroli swojego instynktu samozachowawczego („bo nie wolno”, „bo nie wypada” etc.).
Tranzyt Marsa w Znaku Koziorożca porównać można również do sytuacji, w której człowiek zamyka się w obrębie wyznaczonych przez samego siebie granic tego co mu przystoi czy też nie i za wszelką cenę pozostaje w obszarze tych granic jakoby zależało od tego jego jestestwo.
Naturalnym kierunkiem ewolucji duchowej człowieka jest oczywiście wyzwolenie się z samowizerunku, który jest produktem wczesnego okresu dojrzewania i wypadkową wpływów środowiska, po to, aby szukać w sobie tego, co jest w nas ponadczasowe.
Być może warto więc będzie wykorzystać w sposób proaktywny świadomość iż jesteśmy pod wpływem tego tranzytu, po to, aby popchnąć do przodu zaległe projekty, zrealizować finalnie jakiś cel, lub też po prostu zreflektować się nad tym, w jakim kierunku chcemy dojrzewać w Świecie.
20 grudnia czeka nas Nów Księżyca w Znaku Strzelca, który co ciekawe odbywa się w bliskim miejscu, w którym jest nasze Galaktyczne Centrum (27º Znaku Strzelca). Nów będzie tworzyć aspekt kwadratury z Neptunem i Saturnem w końcowych stopniach Znaku Ryb, a także ścisły kwinkunks z Uranem w Znaku Byka.
Uważam, że nadchodzący Nów jest zaproszeniem do życia w zgodzie ze sobą, zgodzie ze swoją autentycznością, która jest naszym własnym, naturalnym tworem, a nie wypadkową przypadku. Człowiek posiada mechanizm instynktu, który jest wynikiem nierozłącznego połączenia z Kosmosem, które często w przypadku Archetypu Strzelca jest uczuciem, lub też cichą wewnętrzną prawdą. Wbrew pozorom, życie na Ziemi wcale nie jest chaotyczne, chociaż takie na pierwszy rzut oka nam się może wydawać. Archetyp Strzelca włada sensem zrozumienia ponadczasowych Praw Naturalnych, które są podłożem pod to jak funkcjonuje siła sprawcza, która manifestuje rzeczywistość. Kwadratura Nowiu do Saturna i Neptuna w Rybach potęguje poczucie przyciągania w kierunku Źródła (Ryby), co oczywiście każdy interpretuje na swój własny sposób. Dla jednych to, co nazywam Źródłem, może nosić imię Boga Ojca, dla innych Yahwe lub Elohim, a dla jeszcze innych jest to po prostu Natura, bez której nie istnielibyśmy. Pojęcie Źródła występuje pod wieloma nazwami i jest interpretowany na tyle sposobów ile mamy religii i kultur, jednakże nie zmienia to jednego faktu – wszyscy zapoczątkowani zostaliśmy właśnie tam i tam też powrócimy. W dużym stopniu znaki jakości zmiennej dotyczą właśnie tego, jak interpretujemy sens boskości i mechanizmów panujących na Ziemi.
Pamiętajmy, że, zanim nauczyliśmy się mówić, wierzyć, czy np. śpiewać hymn Polski, istnieliśmy już wcześniej, jeszcze przed tym, jak proces uwarunkowania zaczął kształtować narrację tłumaczącą jak funkcjonuje Świat.
Nadchodzący Nów zachęca nas więc do tego abyśmy jeszcze głębiej poszukiwali tego kim jesteśmy, głębiej niż chce nam to wmówić religia, a także panujące doktryny i ideologie, bo tak naprawdę człowiek jako istota inkarnująca, przeżył i praktykował w swojej historii duchowość na wiele sposobów, ale mianownik pozostaje ten sam – połączenie ze Źródłem.
Być może Nów jest więc okazją na to, aby skoncentrować się bardziej na tym, co podpowiada nam nasze własne wnętrze, a nie wszech otaczająca propaganda wmawiająca nam to jak żyć, w co wierzyć i kogo się bać, a kogo miłować.
Niedługo po Nowiu Księżyca w Znaku Strzelca, 21 grudnia, Słońce wkroczy w Znak Koziorożca wprowadzając nas tym samym w sezon zimowy, odbędzie się więc wtedy przesilenie zimowe, czyli najkrótszy na półkuli północnej dzień, a najdłuższa noc. Chrześcijańskie święta Bożego Narodzenia, metafizycznie odnoszą się do narodzin Słońca, z powodu tego, iż od momentu przesilenia zimowego, dni stają się coraz dłuższe, a w starożytności widziano to jako triumf światła nad ciemnością. Stąd, na półkuli północnej, pomimo iż panuje ciemność, zapala się iskierka nadziei na odrodzenie się cykliczności, w jakiej operuje Słońce, stąd też mamy przypowieść o narodzeniu się Dzieciątka Bożego (narodzenie się Słonecznego Człowieka), a także inne świąteczne zwyczaje. Częsta prezentacja Dzieciątka Bożego Dwanaście potraw wigilijnych, pośrednio odnosi się do dwunastu apostołów, a bezpośrednio wywodzi się z symboliki Zodiaku.
Tego samego dnia odbędzie się aspekt kwadratury Jowisza w Znaku Raka (Rx), z Chironem w Znaku Barana (Rx). Jeśli więc jesteśmy w czasie budzenia się energii solarnych, niech będą to energie, które emanują prosto z naszego serca, gdyż aspekt ten uaktywnia potrzebę partycypacji w społeczności i bycia zaakceptowanym takim, jakim się jest, włączając w to nasze plusy i minusy.
Również tego samego dnia, Wenus w Znaku Strzelca wykona kwadraturę z Saturnem w Rybach, a kilka dni później, 24 grudnia, dojdzie do kwadratury Wenus z Neptunem w Rybach, możemy więc spojrzeć na okres od 20 do 25 grudnia jako jedną, podobną energię. Jest to raczej skomplikowany czas, w którym wiele może się wydarzyć z powodu zmiennej natury znaków, w jakich występuje ta kwadratura. W pierwszej połowie grudnia, Mars kolejno aspektował Saturna i Neptuna, teraz wykonuje to Wenus, która ma o wiele silniejszy wpływ na relacje międzyludzkie, w jakich jesteśmy.
Gdzie jest granica między iluzją a rzeczywistością? Czy widzimy innych takimi, jakimi są w rzeczywistości, czy może gloryfikujemy i nadinterpretujemy to kim są?
Wenus wkroczy w Znak Koziorożca 24 grudnia i pozostanie tam do 17 stycznia następnego roku. Staniemy się zapewne bardziej obronni w kwestii swoich uczuć i relacji i nie zdziwiłbym się, gdyby Wenus dołożyła się nieco do panującej w tym czasie posępnej koziorożcowej atmosfery, która często odczuwana jest jako ciężka i zachowawcza. W obliczu takich aspektów podczas świąt, chyba nie warto być sztywniakiem, ale pamiętać, iż tuż przed świętami rozpoczęliśmy nowy cykl księżycowy w Strzelcu, który włada optymizmem i humorem. Jednak z drugiej strony, Mars i Wenus w Koziorożcu sprzyjają rodzinnej atmosferze i familijnemu przegrupowaniu, warto więc będzie zadbać o balans.
30 grudnia odbędzie się aspekt kwadratury między Merkurym w Znaku Strzelca a Saturnem w Znaku Ryb. Może to być napięty mentalnie dzień, w którym to nie będziemy zbyt chętni do okazania się w życiu elastycznością, ale bardziej skoncentrowaniem na swoim celu, w obrębie swojego życia.
Życzę wspaniałego okresu świątecznego wszystkim!
15.12 – Mars w Znaku Koziorożca, (15.12.25-23.01.26).
20.12 – Nów Księżyca w Znaku Strzelca.
21.12 – Słońce w Znaku Koziorożca. Początek zimy. Przesilenie zimowe.
21.12 – Kwadratura Jowisza w Znaku Raka (Rx) z Chironem w Znaku Barana (Rx).
21.12 – Kwadratura Wenus w Znaku Strzelca z Saturnem w Znaku Ryb (Rx).
24.12 – Kwadratura Wenus w Znaku Strzelca z Neptunem w Znaku Ryb (Rx).
24.12 – Wenus w Znaku Koziorożca (24.12.25-17.01.26).
30.12 – Kwadratura Merkurego w Znaku Strzelca z Saturnem w Znaku Ryb.






Komentarze